Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
- Vilarte • Stempel
- Posty: 612
- Rejestracja: 11 kwie 2020, 17:56
-
Ordery i Medale Cywilne Królestwa Skarlandu
Medale Pamiatkowe
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
Ja jestem osobiście zdania, że uprawnienia powinny być nadawane (i struktury tworzone) tylko wówczas, kiedy jest komu realnie z nich korzystać. Np. tak rozgałęzionej struktury sądownictwa nie będzie nawet kim obsadzić, postawiłbym na jeden centralny urząd, łączący w sobie funkcje sądu i prokuratury, a w niektórych przypadkach służyłoby od niego odwołanie do króla. Dodatkowo dla fabuły można mu dodać funkcje tajnej policji i wykrywać wszelkiej maści spiski.
https://www.facebook.com/Hasseland/
Santiago Vilarte
Lord Szambelan Hasselandu
Mer Angemontu
Prezes SZSzachu
TBC
Santiago Vilarte
Lord Szambelan Hasselandu
Mer Angemontu
Prezes SZSzachu
TBC
- Norbert de Catalan • Stempel
- Posty: 2352
- Rejestracja: 25 mar 2020, 14:10
- Lokalizacja: Valencia
-
Ordery i Medale Domu Imperialnego Catalán
Ordery i Odznaczenia Wojskowe Królestwa Skarlandu
Medale Pamiatkowe
Odznaczenia
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
Owszem ale jest to jakiś punkt wyjścia do dyskusji
- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Posty: 224
- Rejestracja: 13 cze 2025, 23:39
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
No obecnie się tym aż tak nie przejmuj bo praktycznie każda mikronacja ma problem z ,,atrakcyjnością". No może jedynie Bialenia jeszcze jakoś trzyma się, że są mocno aktywni i tam największa szansa że dołączy nowa osoba. Ale jak będziesz ułatwiał prawo to jak najbardziejNorbert de Catalan pisze: ↑21 cze 2026, 11:23@Leszek Ebe-Grüner zasadniczo chodzi o poważną dyskusję nad przyszłością Skarlandu, zwiększeniem jego atrakcyjności i skończenie z dominatem mojej osoby nad całością życia politycznego krajuLeszek Ebe-Grüner pisze: ↑19 cze 2026, 19:04 Dlatego nie dziwię się że w mojej mikronacji mam bezprawie. Wyjebongo i nie muszę się pocić nad punktami konstytucji![]()
![]()
- Juan de la Cerda • Stempel
- Posty: 736
- Rejestracja: 31 paź 2022, 10:37
- Lokalizacja: Discord juandelacerda11
-
Ordery i Medale Domu Imperialnego Catalán
Ordery i Medale Cywilne Królestwa Skarlandu
Medale Pamiatkowe
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
Problemy z obsadzeniem stanowisk mogą się pojawić, ale nie muszą.
Można to zawsze zabezpieczyć zapisami, że w przypadku braku obsadzenia danego stanowiska "ten i tamten" urzędnik/urząd będzie spełniał dane obowiązki a furtka na to aby pewne role rozdzielić wówczas pozostaje otwarta.
Można to zawsze zabezpieczyć zapisami, że w przypadku braku obsadzenia danego stanowiska "ten i tamten" urzędnik/urząd będzie spełniał dane obowiązki a furtka na to aby pewne role rozdzielić wówczas pozostaje otwarta.
(+) El mas reverend Juan de la Cerda, Siervo de los Siervos de Dios, Patriarca de la Iglesia Cristiana del Patriarcado de Valencia, Sumo Pontífice, Obispo Universal etc. - Sekretarz Spraw Wewnętrznych Królestwa Skarlandu
- Gubernator Królewski Korony Królestwa Wschodniej Estelli
- Wykładowca w Instytucie Prawa i Administracji na de la Real Academia de Skarland.


- Juan de la Cerda • Stempel
- Posty: 736
- Rejestracja: 31 paź 2022, 10:37
- Lokalizacja: Discord juandelacerda11
-
Ordery i Medale Domu Imperialnego Catalán
Ordery i Medale Cywilne Królestwa Skarlandu
Medale Pamiatkowe
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
Sam ostatnio nie grzeszę aktywnością, niestety życie realne zawsze pozostanie priorytetem.
Postaram się przyjżeć części naszych istniejących ustaw w wolnym czasie i przygotować kilka propozycjy.
W obecnym porządku, choć niedawno przybyło nam mieszkańców, możemy śmiało powiedzieć, że regiony, a również i polityka państwowa leży.
Jest to oczywiście wynik problemów dużo głębszych, wszak mikronacje mają problem z utrzymaniem aktywności oraz przyciągnięciem nowych mieszkańców od dawna jendnak z pewnością moglibyśmy znaleźć pewne rozwiązania.
Postaram się przyjżeć części naszych istniejących ustaw w wolnym czasie i przygotować kilka propozycjy.
W obecnym porządku, choć niedawno przybyło nam mieszkańców, możemy śmiało powiedzieć, że regiony, a również i polityka państwowa leży.
Jest to oczywiście wynik problemów dużo głębszych, wszak mikronacje mają problem z utrzymaniem aktywności oraz przyciągnięciem nowych mieszkańców od dawna jendnak z pewnością moglibyśmy znaleźć pewne rozwiązania.
(+) El mas reverend Juan de la Cerda, Siervo de los Siervos de Dios, Patriarca de la Iglesia Cristiana del Patriarcado de Valencia, Sumo Pontífice, Obispo Universal etc. - Sekretarz Spraw Wewnętrznych Królestwa Skarlandu
- Gubernator Królewski Korony Królestwa Wschodniej Estelli
- Wykładowca w Instytucie Prawa i Administracji na de la Real Academia de Skarland.


- Pedro I Catalán • Stempel
- Posty: 11
- Rejestracja: 19 sie 2026, 19:36
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
Na początku września, po powrocie z urlopu, mógłbym przygotować kwerendę obecnych aktów prawnych z uwzględnieniem luk, sprzeczności i potencjalnie martwych zapisów. Może to będzie jakiś punkt wyjścia do dalszych prac.
Su Majestad el Rey(-) Pedro I de Catalán
Król Senior Królestwa Skarlandu
Regent Księstwa Móstoles
- Pedro I Catalán • Stempel
- Posty: 11
- Rejestracja: 19 sie 2026, 19:36
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
Wróciłem wczoraj z urlopu i jestem po pierwszym przeglądzie ustaw i dekretów i muszę przyznać, że zaskoczyła mnie skala pracy.
Są ustawy praktycznie kolidujące z Konstytucją np. [BOE.2025.08.02] Ustawa o Siłach i Korpusach Bezpieczeństwa Państwowego - tutaj w ramach głosowania była dyskusja, że trzeba będzie zmienić konstytucję Estelli, ale zapomnieliście, że z konstytucją Królestwa to również koliduje. Mówiąc o obywatelstwie (art. 10 pkt. 1 lit. b) Konstytucja mówi, że w skład Sił Bezpieczeństwa Krajowego wchodzi Gwardia Cywilna oraz w Gwardia Królewska. Ustawa natomiast ustanawia Gwardię Narodową jako siły zbrojne, Gwardię Królewską jako straż przyboczną monarchy oraz lokalne korpusy policyjne, ale Gwardii Cywilnej w ogóle już nie przewiduje... To w ogóle słabość samej Konstytucji, że szczegóły dotyczące wojska precyzuje w artykule dotyczącym obywatelstwa (XD). Idąc dalej - [Dz. U. Gen. z 2024 poz. 1] Ustawa o funkcjonowaniu gospodarki w Królestwie Skarlandu powołuje się na Trybunał Sprawiedliwości, który w ogóle nie istnieje w katalogu sądów przewidzianych przez konstytucję, gdzie mamy Trybunał Królewski i Sądy Koronne. Wraca też temat, o którym pisałem w wątku powitalnym - nadal nie doszukałem się podstawy prawnej do wymogu składania wniosków w Instytucie Imigracyjnym. Obowiązujące wciąż prawo odsyła do KDBK.
Ostatnia propozycja JKM na discordzie, żeby wrócić do oryginalnej wersji Konstytucji z 2017, jest fajna, ale ja bym poszedł o krok dalej i napisał Konstytucję od nowa. Najchętniej wróciłbym do trójpodziału władzy i dość mocnego odgraniczenia tych władz od siebie, tylko jak to zrobić przy niskiej demografii? Trochę nad tym myślałem i mam pomysł na państwo, które „rozwija się i zwija” w zależności od dostępnych zasobów. Wyobrażam sobie państwo minimalne, do którego funkcjonowania potrzebne są 3 osoby - Król będący egzekutywą, Marszałek (Marszałkini) Zgromadzenia Narodowego jako legislatywa i Prezes(ka) Trybunału Królewskiego wydający wyroki w imieniu Króla i Narodu jako judykatywa. Marszałek jako cała legislatywa jest tu oczywiście trochę skrótem myślowym, ale przy takim trzyosobowym składzie byłby po prostu jedyną osobą, która może faktycznie wykonywać władzę Zgromadzenia - zakładając, że władze w podziale są od siebie możliwie oddzielone.
Jeśli ludzi byłoby więcej, każda z tych władz mogłaby się stopniowo rozbudowywać - JKM mógłby powołać Rząd, Zgromadzenie rozpisać "wybory" do Kortez Generalnych, a Trybunał kolejnych sędziów czy inne potrzebne organy. Jeśli aktywność znowu spadnie, państwo samo wracałoby do prostszej wersji aż do "państwa 3-osobowego", zamiast ratować się kolejnym Dominatem i koncentrować całą władzę w rękach króla.
Do tego chciałbym trochę uporządkować proces stanowienia prawa i wprowadzić kontrolę prawną aktów przed publikacją w BOE dla zachowania porządku (patrz konflikty z konstytucją różnych ustaw). Samą Konstytucję widzę oczami wyobraźni raczej jako krótką, a szczegóły zostawiającą ustawom. Pracuję jeszcze nad szczegółami, ale myślę, że najpóźniej w przyszłym tygodniu mógłbym pokazać Wam bardziej zaawansowane założenia. Pytanie tylko co o tym sądzicie?
Ostatnia propozycja JKM na discordzie, żeby wrócić do oryginalnej wersji Konstytucji z 2017, jest fajna, ale ja bym poszedł o krok dalej i napisał Konstytucję od nowa. Najchętniej wróciłbym do trójpodziału władzy i dość mocnego odgraniczenia tych władz od siebie, tylko jak to zrobić przy niskiej demografii? Trochę nad tym myślałem i mam pomysł na państwo, które „rozwija się i zwija” w zależności od dostępnych zasobów. Wyobrażam sobie państwo minimalne, do którego funkcjonowania potrzebne są 3 osoby - Król będący egzekutywą, Marszałek (Marszałkini) Zgromadzenia Narodowego jako legislatywa i Prezes(ka) Trybunału Królewskiego wydający wyroki w imieniu Króla i Narodu jako judykatywa. Marszałek jako cała legislatywa jest tu oczywiście trochę skrótem myślowym, ale przy takim trzyosobowym składzie byłby po prostu jedyną osobą, która może faktycznie wykonywać władzę Zgromadzenia - zakładając, że władze w podziale są od siebie możliwie oddzielone.
Jeśli ludzi byłoby więcej, każda z tych władz mogłaby się stopniowo rozbudowywać - JKM mógłby powołać Rząd, Zgromadzenie rozpisać "wybory" do Kortez Generalnych, a Trybunał kolejnych sędziów czy inne potrzebne organy. Jeśli aktywność znowu spadnie, państwo samo wracałoby do prostszej wersji aż do "państwa 3-osobowego", zamiast ratować się kolejnym Dominatem i koncentrować całą władzę w rękach króla.
Do tego chciałbym trochę uporządkować proces stanowienia prawa i wprowadzić kontrolę prawną aktów przed publikacją w BOE dla zachowania porządku (patrz konflikty z konstytucją różnych ustaw). Samą Konstytucję widzę oczami wyobraźni raczej jako krótką, a szczegóły zostawiającą ustawom. Pracuję jeszcze nad szczegółami, ale myślę, że najpóźniej w przyszłym tygodniu mógłbym pokazać Wam bardziej zaawansowane założenia. Pytanie tylko co o tym sądzicie?
Su Majestad el Rey(-) Pedro I de Catalán
Król Senior Królestwa Skarlandu
Regent Księstwa Móstoles
- Juan de la Cerda • Stempel
- Posty: 736
- Rejestracja: 31 paź 2022, 10:37
- Lokalizacja: Discord juandelacerda11
-
Ordery i Medale Domu Imperialnego Catalán
Ordery i Medale Cywilne Królestwa Skarlandu
Medale Pamiatkowe
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
Wasza Królewska Mość, Królu Seniorze!Pedro I Catalán pisze: ↑29 sie 2026, 22:46 Wróciłem wczoraj z urlopu i jestem po pierwszym przeglądzie ustaw i dekretów i muszę przyznać, że zaskoczyła mnie skala pracy.Są ustawy praktycznie kolidujące z Konstytucją np. [BOE.2025.08.02] Ustawa o Siłach i Korpusach Bezpieczeństwa Państwowego - tutaj w ramach głosowania była dyskusja, że trzeba będzie zmienić konstytucję Estelli, ale zapomnieliście, że z konstytucją Królestwa to również koliduje. Mówiąc o obywatelstwie (art. 10 pkt. 1 lit. b) Konstytucja mówi, że w skład Sił Bezpieczeństwa Krajowego wchodzi Gwardia Cywilna oraz w Gwardia Królewska. Ustawa natomiast ustanawia Gwardię Narodową jako siły zbrojne, Gwardię Królewską jako straż przyboczną monarchy oraz lokalne korpusy policyjne, ale Gwardii Cywilnej w ogóle już nie przewiduje... To w ogóle słabość samej Konstytucji, że szczegóły dotyczące wojska precyzuje w artykule dotyczącym obywatelstwa (XD). Idąc dalej - [Dz. U. Gen. z 2024 poz. 1] Ustawa o funkcjonowaniu gospodarki w Królestwie Skarlandu powołuje się na Trybunał Sprawiedliwości, który w ogóle nie istnieje w katalogu sądów przewidzianych przez konstytucję, gdzie mamy Trybunał Królewski i Sądy Koronne. Wraca też temat, o którym pisałem w wątku powitalnym - nadal nie doszukałem się podstawy prawnej do wymogu składania wniosków w Instytucie Imigracyjnym. Obowiązujące wciąż prawo odsyła do KDBK.
Ostatnia propozycja JKM na discordzie, żeby wrócić do oryginalnej wersji Konstytucji z 2017, jest fajna, ale ja bym poszedł o krok dalej i napisał Konstytucję od nowa. Najchętniej wróciłbym do trójpodziału władzy i dość mocnego odgraniczenia tych władz od siebie, tylko jak to zrobić przy niskiej demografii? Trochę nad tym myślałem i mam pomysł na państwo, które „rozwija się i zwija” w zależności od dostępnych zasobów. Wyobrażam sobie państwo minimalne, do którego funkcjonowania potrzebne są 3 osoby - Król będący egzekutywą, Marszałek (Marszałkini) Zgromadzenia Narodowego jako legislatywa i Prezes(ka) Trybunału Królewskiego wydający wyroki w imieniu Króla i Narodu jako judykatywa. Marszałek jako cała legislatywa jest tu oczywiście trochę skrótem myślowym, ale przy takim trzyosobowym składzie byłby po prostu jedyną osobą, która może faktycznie wykonywać władzę Zgromadzenia - zakładając, że władze w podziale są od siebie możliwie oddzielone.
Jeśli ludzi byłoby więcej, każda z tych władz mogłaby się stopniowo rozbudowywać - JKM mógłby powołać Rząd, Zgromadzenie rozpisać "wybory" do Kortez Generalnych, a Trybunał kolejnych sędziów czy inne potrzebne organy. Jeśli aktywność znowu spadnie, państwo samo wracałoby do prostszej wersji aż do "państwa 3-osobowego", zamiast ratować się kolejnym Dominatem i koncentrować całą władzę w rękach króla.
Do tego chciałbym trochę uporządkować proces stanowienia prawa i wprowadzić kontrolę prawną aktów przed publikacją w BOE dla zachowania porządku (patrz konflikty z konstytucją różnych ustaw). Samą Konstytucję widzę oczami wyobraźni raczej jako krótką, a szczegóły zostawiającą ustawom. Pracuję jeszcze nad szczegółami, ale myślę, że najpóźniej w przyszłym tygodniu mógłbym pokazać Wam bardziej zaawansowane założenia. Pytanie tylko co o tym sądzicie?
Na wstępie chciałbym serdecznie podziękować za zaangażowanie i poruszenie tego tematu, który w Kortezach milczy już od jakiegoś czasu.
Trzeba przyznać, że skala wymaganej pracy jest ogromna ze względu na sporą liczbę przepisów w Królestwie, które często się wykluczają lub są ze sobą sprzeczne. Wydaje mi się, że Komisja Rewizji Porządku Państwowego mogłaby zacząć właśnie od sporządzenia listy tych zapisów oraz ustaw, które zwyczajnie nie mają sensu bądź są niezgodne z obowiązującym prawem.
Jeśli jednak mówimy o reformie Konstytucji, to chyba warto byłoby zacząć od jej napisania na nowo – sam również jestem zwolennikiem stworzenia ustawy zasadniczej od podstaw. Proponowałbym jednak przyjrzeć się naszym dawnym konstytucjom i w pewnych kwestiach spróbować wrócić do korzeni.
Jak już wspominałem na Discordzie, żywsza symulacja polityczna byłaby mile widziana, ale w obecnym kryzysie aktywności jest ona trudno osiągalna. Mam jednak pytanie: jak dokładniej widzielibyście ten podział władzy pomiędzy trzema osobami/organami? Może powinniśmy dążyć do tego, aby taki Marszałek czy Premier był wybieralny? Żeby nie było wątpliwości i w pełni popieram trójpodział władzy i większą demokratyzację. Dominat nie jest rozwiązaniem, a wręcz przeciwnie: doprowadza do jeszcze większej apatia obywatelskiej.
Co do samej Konstytucji to jest tutaj pełna zgoda. Powinna ona określać jedynie najważniejsze, podstawowe ramy prawne państwa, pozostawiając szczegóły ustawom.
Może warto wprowadzić do nowej Konstytucji zapis o tzw. „Trybie Minimalnym”? W momencie, gdy liczba aktywnych mieszkańców spada poniżej określonego progu, struktury urzędowe automatycznie się upraszczają do wspomnianego przez Was triumwiratu, a gdy pojawia się fala nowych obywateli organ legislacyjny bez konieczności zmiany prawa otwierany jest na pełne wybory.
Ciekawi mnie jeszcze, jaka jest Wasza wizja obecnie działających Krajów Koronnych i ich autonomii? W Skarlandzie wciąż pozostaje ogromna ilość niezagospodarowanych terenów, a nawet cała Aguria stoi obecnie bez należnego jej namiestnika.
Jeśli chodzi o Kraje Koronne (nieaktywne) i niezagospodarowane tereny, proponuję wprowadzić instytucję „Autonomii Zawieszonej”. Miejsca bez namiestnika przechodziłyby pod tymczasowy zarząd powierniczy Korony, co zapobiegłoby prawnemu paraliżowi tych ziem, nie blokując jednocześnie możliwości ich ponownego ożywienia w przyszłości.
(+) El mas reverend Juan de la Cerda, Siervo de los Siervos de Dios, Patriarca de la Iglesia Cristiana del Patriarcado de Valencia, Sumo Pontífice, Obispo Universal etc. - Sekretarz Spraw Wewnętrznych Królestwa Skarlandu
- Gubernator Królewski Korony Królestwa Wschodniej Estelli
- Wykładowca w Instytucie Prawa i Administracji na de la Real Academia de Skarland.


- Pedro I Catalán • Stempel
- Posty: 11
- Rejestracja: 19 sie 2026, 19:36
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
Wasza Świątobliwość, Ekscelencjo Sekretarzu,
W kwestii opracowania dotychczasowego prawa, jak pisałem wcześniej, podjąłem już pierwsze prace, ale wstrzymałem się do czasu uzyskania odpowiedzi na mój pomysł. Będę teraz je zatem stopniowo kontynuował i w niedługim czasie podzielę się efektami.
Cieszę się, że co do napisania konstytucji na nowo jesteśmy zgodni. Jeśli chodzi zaś o czerpanie z redakcji historycznych, to proponowałbym czerpać szeroko z nazewnictwa i – nazwijmy to – ustrojowego decorum niż z samej mechaniki działania państwa. W poniższych pomysłach wyszczególniłem osobno te punkty, dla których można znaleźć w poprzednich ustawach zasadniczych jakieś korzenie lub podobieństwa.
Jak już wspominałem wcześniej założeniem mojej koncepcji jest jeden ustrój, który może funkcjonować zarówno przy trzech aktywnych osobach, jak i przy znacznie większej demografii, bez potrzeby każdorazowej przebudowy Konstytucji. W skrócie można byłoby opisać to tak: egzekutywa pochodzi w pełni od Króla, legislatywa od Narodu, a judykatywa od Narodu i Króla. Władze te nie mieszają się ze sobą, ale posiadają wzajemne instrumenty kontroli. Struktury każdej z nich mogą się natomiast rozwijać albo zwijać zależnie od aktualnych zasobów osobowych państwa. Zatem jeśli pyta Ekscelencja o wybór demokratyczny marszałka – jak najbardziej tak – w moim pomyśle to niezbywalna domena Narodu i np. Koronie nic do tego. Jeśli zaś chodzi o premiera sytuacja jest całkowicie odwrotna – premier jest „narzędziem” w rękach Króla i Zgromadzenie Narodowe nie ma w kwestii jego wyboru żadnych uprawnień.
Jeden ważny disclaimer dotyczący sądownictwa – może się wydawać, że ten model daje sądom wyjątkowo dużą władzę. Owszem i jest to celowe. W mikronacjach zwykle w sądach dzieje się najmniej i praca w nich jest najmniej atrakcyjna. A tutaj jeszcze w imię rozdzielania władzy chciałbym sędziom odebrać prawo głosu w Zgromadzeniu Narodowym. Trzeba więc dać coś im w zamian, żeby – kolokwialnie mówiąc - czuli się ważni i się nie nudzili. A przy okazji – patrząc na obecny stan prawny – obowiązkowa kontrola jakości stanowionego prawa Skarlandowi nie zaszkodzi.
Przejdźmy jednak do konkretów, po tym zdecydowanie za długim wstępie. Wypisałem moje założenia w punktach, co by się nie pogubić we własnych notatkach, a i dla Was przy okazji było to łatwiejsze do przyswojenia. Ad rem:
1. Tryb Minimalny (początkowo chciałem to nazwać Stanem Minimum Konstytucyjnego)
2. Zgromadzenie Narodowe i Marszałek
3. Aktywni Obywatele i spis ludności
4. Kortezy Generalne
5. Król i Rząd
6. Ustawy, dekrety i ordonanse
7. Trybunał Królewski
8. Sędziowie
9. Kontrola legislacyjna
10. Kworum i większości
11. Regiony i autonomia
To by było na tyle. Rozpisałem się obszerniej niż się spodziewałem, ale to wynika z faktu, że jak zacząłem opracowywać poszczególne „duże kawałki” ustroju, to automatycznie rodził się szereg kolejnych pytań o ich relacje między sobą czy różne specyficzne sytuacje i tak szedłem za ciosem.
Mam nadzieję, że Wasza Świątobliwość, a także Jego Królewska Mość i potencjalnie inni zainteresowani znajdą chwilę, żeby zapoznać się z tym konceptem. Jestem ciekaw Waszej opinii i gorąco zachęcam do polemiki lub słów poparcia.
W kwestii opracowania dotychczasowego prawa, jak pisałem wcześniej, podjąłem już pierwsze prace, ale wstrzymałem się do czasu uzyskania odpowiedzi na mój pomysł. Będę teraz je zatem stopniowo kontynuował i w niedługim czasie podzielę się efektami.
Cieszę się, że co do napisania konstytucji na nowo jesteśmy zgodni. Jeśli chodzi zaś o czerpanie z redakcji historycznych, to proponowałbym czerpać szeroko z nazewnictwa i – nazwijmy to – ustrojowego decorum niż z samej mechaniki działania państwa. W poniższych pomysłach wyszczególniłem osobno te punkty, dla których można znaleźć w poprzednich ustawach zasadniczych jakieś korzenie lub podobieństwa.
Jak już wspominałem wcześniej założeniem mojej koncepcji jest jeden ustrój, który może funkcjonować zarówno przy trzech aktywnych osobach, jak i przy znacznie większej demografii, bez potrzeby każdorazowej przebudowy Konstytucji. W skrócie można byłoby opisać to tak: egzekutywa pochodzi w pełni od Króla, legislatywa od Narodu, a judykatywa od Narodu i Króla. Władze te nie mieszają się ze sobą, ale posiadają wzajemne instrumenty kontroli. Struktury każdej z nich mogą się natomiast rozwijać albo zwijać zależnie od aktualnych zasobów osobowych państwa. Zatem jeśli pyta Ekscelencja o wybór demokratyczny marszałka – jak najbardziej tak – w moim pomyśle to niezbywalna domena Narodu i np. Koronie nic do tego. Jeśli zaś chodzi o premiera sytuacja jest całkowicie odwrotna – premier jest „narzędziem” w rękach Króla i Zgromadzenie Narodowe nie ma w kwestii jego wyboru żadnych uprawnień.
Jeden ważny disclaimer dotyczący sądownictwa – może się wydawać, że ten model daje sądom wyjątkowo dużą władzę. Owszem i jest to celowe. W mikronacjach zwykle w sądach dzieje się najmniej i praca w nich jest najmniej atrakcyjna. A tutaj jeszcze w imię rozdzielania władzy chciałbym sędziom odebrać prawo głosu w Zgromadzeniu Narodowym. Trzeba więc dać coś im w zamian, żeby – kolokwialnie mówiąc - czuli się ważni i się nie nudzili. A przy okazji – patrząc na obecny stan prawny – obowiązkowa kontrola jakości stanowionego prawa Skarlandowi nie zaszkodzi.
Przejdźmy jednak do konkretów, po tym zdecydowanie za długim wstępie. Wypisałem moje założenia w punktach, co by się nie pogubić we własnych notatkach, a i dla Was przy okazji było to łatwiejsze do przyswojenia. Ad rem:
1. Tryb Minimalny (początkowo chciałem to nazwać Stanem Minimum Konstytucyjnego)
- Minimalna pełna obsada konstytucyjna to Król, Marszałek Zgromadzenia Narodowego i Prezes Trybunału Królewskiego.
- Przy większej demografii każda władza może rozwijać własne struktury, a przy jej spadku je ograniczać.
- Jeżeli któregoś z trzech podstawowych urzędów nie można obsadzić, państwo przechodzi w stan podtrzymania ciągłości - prawo i państwo nadal istnieją, ale możliwość podejmowania nowych działań zostaje mocno ograniczona.
- Brak jednej władzy nie powoduje przejęcia jej kompetencji przez inną.
2. Zgromadzenie Narodowe i Marszałek
- ZN jest podstawowym organem władzy ustawodawczej i składa się z Aktywnych Obywateli.
- Marszałka wybiera ZN spośród swoich członków bezterminowo. Wybór nowego Marszałka automatycznie kończy urząd poprzednika.
- Marszałek prowadzi obrady, zarządza głosowania i wybory, stwierdza ich wyniki, reprezentuje ZN oraz odpowiada za procedurę ogłaszania wszystkich aktów w BOE (w tym dekretów Korony i orzeczeń TK).
- Rola Marszałka przy publikacji ma charakter wyłącznie techniczny. Nie może on odmówić ogłoszenia prawidłowo wydanego aktu, chyba że jego publikacja została wstrzymana lub zakazana w ramach procedury kontroli legislacyjnej.
- Jeżeli w trzyosobowym państwie urząd Króla i Prezesa TK są już obsadzone, pozostały członek ZN zostaje de jure Marszałkiem i wykonuje zwykłe kompetencje ZN. Nie może sam wykonywać kompetencji wymagających większości konstytucyjnej.
- Co do zasady Prezesa TK wybiera ZN za zgodą Króla. Jeżeli jednak istnieją dokładnie trzy osoby zdolne obsadzić trzy podstawowe urzędy, dwaj członkowie ZN mogliby uzgodnić między sobą, który zostaje Prezesem, a który Marszałkiem, bez dodatkowej zgody Króla.
3. Aktywni Obywatele i spis ludności
- Obywatelstwo jako takie byłoby oddzielone od bieżącego wykonywania pełni praw politycznych.
- Dopiero Status Aktywnego Obywatela uprawniałby do zasiadania w ZN lub KG oraz piastowania urzędów.
- Uprawnienia wynikające ze statusu Aktywnego Obywatela podlegają konstytucyjnym zasadom niepołączalności funkcji. W szczególności sędziowie, mimo posiadania tego statusu, nie mogą zasiadać ani głosować w ZN lub KG.
- Trybunał prowadziłby okresowy spis Aktywnych Obywateli według kryteriów określonych ustawą.
- Od aktualnego spisu liczylibyśmy kworum i oceniali faktyczną demografię państwa.
4. Kortezy Generalne
- Kortezy byłyby rozwiniętą, przedstawicielską formą wykonywania władzy ZN.
- ZN samo decyduje o ich powołaniu, zakresie przekazanych kompetencji i rozwiązaniu. Nie wymaga to zgody Króla ani TK.
- W zakresie przekazanym Kortezom ZN nie wykonuje równolegle tych samych kompetencji.
- Marszałek zarządza wybory do KG, a TK może kontrolować ich legalność.
- Pewne najważniejsze kompetencje mogą pozostać konstytucyjnie zastrzeżone wyłącznie dla ZN.
5. Król i Rząd
- Całość egzekutywy pochodzi od Króla.
- Król może wykonywać ją osobiście albo powołać Rząd oraz swobodnie określić jego strukturę, skład i zakres kompetencji.
- Konstytucja nie przesądza, czy Rząd posiada Premiera, Pierwszego Ministra ani ilu ma ministrów.
- Przekazując ministrowi określony obszar, Król nie wydaje w tym samym zakresie równoległych aktów, co ma zapobiegać kolizjom kompetencyjnym.
- Król może wyznaczać Rządowi kierunek działania, zmieniać delegację, odwołać ministra albo cały Rząd.
- Jeżeli akt powołania lub delegacji nie stanowi inaczej, minister działa samodzielnie w imieniu Korony w granicach powierzonych mu kompetencji i nie wymaga każdorazowego zatwierdzenia ani podpisu Króla.
- Rząd może dzięki temu zapewniać ciągłość egzekutywy także podczas okresowej mniejszej aktywności Króla.
- ZN lub KG wyznacza ustawowo strategiczne kierunki polityki zagranicznej, natomiast ich realizacja, dyplomacja i bieżąca polityka zagraniczna należą do Króla i Rządu.
- Nazewnictwo Rząd/Rada Królewska/Dwór Monarszy – pozostaje do ustalenia.
6. Ustawy, dekrety i ordonanse
- Ustawa jest aktem ZN albo KG.
- Dekret Królewski jest samodzielnym aktem Króla w konstytucyjnie zastrzeżonej domenie Korony, np. w sprawach dynastii, Domu Królewskiego, tytułów czy orderów.
- Ordonans jest aktem wykonawczym egzekutywy, wydawanym przez Króla albo w jego imieniu przez Rząd.
- Król zachowuje inicjatywę ustawodawczą i konstytucyjnie chronione prawo weta, ale nie zasiada w ZN.
- Próg przełamania weta powinien wynikać bezpośrednio z Konstytucji.
7. Trybunał Królewski
- TK nie byłby wyłącznie sądem karnym i cywilnym.
- Konstytucja powinna zastrzec mu niezbywalny katalog kompetencji, którego zwykła ustawa nie może ograniczyć.
- Obejmowałby on co najmniej wymiar sprawiedliwości, wiążącą wykładnię prawa, kontrolę legalności działań administracji, spory kompetencyjne, jurysdykcję nieprocesową oraz prowadzenie rejestrów dotyczących statusu prawnego osób i podmiotów.
- Do TK należałoby również prowadzenie spisu Aktywnych Obywateli.
- Ustawy określałyby szczegółowy sposób wykonywania tych kompetencji, np. organizację rejestru przedsiębiorców.
- Wykładnia TK staje się powszechnie wiążąca po publikacji odpowiedniego orzeczenia w BOE.
8. Sędziowie
- Prezesa TK wybiera ZN za zgodą Króla, poza szczególnym przypadkiem tworzenia trzyosobowego Trybu Minimalnego.
- Pozostałych sędziów powołuje Prezes TK na zasadach określonych ustawą.
- Konstytucja przesądza kadencyjność sędziów, natomiast długość kadencji określa ustawa.
- W czasie kadencji sędzia jest niezawisły i nie może zostać usunięty z powodu treści wydanych orzeczeń.
- „Zwijanie” składu TK następuje zasadniczo przez nieobsadzanie stanowisk po zakończeniu kadencji.
9. Kontrola legislacyjna
- Każdy akt normatywny przed publikacją w BOE podlega obowiązkowej kontroli prawnej.
- W podstawowym modelu wykonuje ją TK. Przy większym państwie ustawa może wyodrębnić tę funkcję do wyspecjalizowanego organu podległemu prezesowi TK.
- Jeżeli TK stwierdzi w kontrolowanym akcie wadę prawną, w pierwszej kolejności zwraca go właściwemu organowi do poprawy, wskazując swoje zastrzeżenia.
- Jeżeli organ odmówi dokonania poprawek albo ponownie przedstawi akt bez usunięcia wskazanych wad, TK wydaje zakaz jego publikacji w BOE.
- Dopiero taki zakaz publikacji może zostać przełamany w przewidzianym przez Konstytucję trybie.
- Jeżeli podstawą zakazu jest niezgodność z Konstytucją, jego przełamanie wymaga takiego samego kworum i większości jak zmiana Konstytucji.
- Przełamanie zakazu nie może zastąpić elementów koniecznych do powstania aktu, takich jak wymagane głosowanie, podpis, zgoda albo wydanie aktu przez organ posiadający właściwą kompetencję.
- Tryb przełamania zakazu publikacji aktów innych niż ustawy, w szczególności Dekretów Królewskich, pozostaje do ustalenia.
- Można przewidzieć termin na usunięcie świadomie zaakceptowanej kolizji, po którego bezskutecznym upływie przepis wygasa.
- Po prawidłowym ogłoszeniu w BOE akt obowiązuje również TK. Sąd nie może następnie odmówić jego zastosowania wyłącznie dlatego, że uważa go za niekonstytucyjny.
10. Kworum i większości
- Najpierw musi zostać osiągnięte wymagane kworum, liczone od wszystkich aktualnie uprawnionych do głosowania.
- Dopiero następnie decyzja zapada zwykłą, bezwzględną albo kwalifikowaną większością.
- Dla spraw ustrojowych można podwyższać zarówno kworum, jak i wymaganą większość.
- Konstytucja określałaby tylko najważniejsze progi, np. dla zmiany Konstytucji i przełamania królewskiego weta. Pozostałe mogą wynikać z ustaw.
11. Regiony i autonomia
- Początkowo planowałem w ogóle nie poruszać kwestii Krajów Koronnych. Zależy mi bowiem, żeby reforma budziła jak najmniej napięć społecznych, a wiem, że odbieranie swobody lokalnym społecznościom zawsze jest trudne. Skoro jednak Ekscelencja pyta o to wprost, to poniżej przedstawiam założenia, które moim zdaniem pasują do powyższego modelu państwowości.
- Domyślnie każdy region Królestwa nie posiada autonomii i podlega władzom centralnym. Sama historyczna odrębność, nazwa regionu ani istnienie „namiestnika” nie tworzą autonomii.
- O nadanie autonomii może wystąpić co najmniej 3 Aktywnych Obywateli zamieszkałych w regionie. Wniosek powinien określać proponowany model ustroju i zawierać projekt lokalnej konstytucji/statutu.
- Autonomię nadaje ZN większością konstytucyjną. Spełnienie powyższych warunków daje mieszkańcom prawo do złożenia wniosku i jego rozpatrzenia przez ZN, ale nie daje im prawa do otrzymania autonomii - ZN może wniosek przyjąć albo odmówić jej nadania.
- Jeżeli region posiada tytularnego namiestnika, wniosek wymaga jego poparcia, a projekt lokalnej konstytucji musi uwzględniać jego miejsce w ustroju.
- Nie tworzyłbym stanów pośrednich typu "autonomia zawieszona". Region albo posiada autonomię, albo jej nie posiada. Zarówno nadanie, jak i zniesienie autonomii wymaga decyzji ZN podjętej większością konstytucyjną; spadek demografii sam w sobie nie wywołuje żadnych automatycznych skutków.
- Samo posiadanie ziemi, tytułu albo godności namiestnika nie daje kompetencji publicznoprawnych. Posiadacz może rozwijać narrację regionu, budować obiekty oraz prowadzić działalność gospodarczą, kulturalną czy edukacyjną na takich samych zasadach jak każdy obywatel.
- Może także wydawać akty czysto honorowe i narracyjne, np. nadawać honorowe obywatelstwo miasta lub honorowe tytuły związane z posiadłością.
- Tego rodzaju tytuły, godności i honorowe obywatelstwa mają charakter wyłącznie narracyjny. Nie są tytułami szlacheckimi ani obywatelstwem w rozumieniu prawa państwowego i nie wywołują żadnych skutków publicznoprawnych.
- Nie może natomiast z samego tytułu stanowić prawa, tworzyć administracji publicznej, pobierać podatków ani prowadzić polityki zagranicznej.
- Wyjątkiem jest region posiadający autonomię nadaną przez ZN - jeżeli lokalna konstytucja przyzna namiestnikowi określone prerogatywy publiczne, wykonuje je w granicach tej autonomii. Po jej zniesieniu prerogatywy wygasają, ale sam tytuł i prawa narracyjne mogą pozostać.
To by było na tyle. Rozpisałem się obszerniej niż się spodziewałem, ale to wynika z faktu, że jak zacząłem opracowywać poszczególne „duże kawałki” ustroju, to automatycznie rodził się szereg kolejnych pytań o ich relacje między sobą czy różne specyficzne sytuacje i tak szedłem za ciosem.
Mam nadzieję, że Wasza Świątobliwość, a także Jego Królewska Mość i potencjalnie inni zainteresowani znajdą chwilę, żeby zapoznać się z tym konceptem. Jestem ciekaw Waszej opinii i gorąco zachęcam do polemiki lub słów poparcia.
Su Majestad el Rey(-) Pedro I de Catalán
Król Senior Królestwa Skarlandu
Regent Księstwa Móstoles
- Juan de la Cerda • Stempel
- Posty: 736
- Rejestracja: 31 paź 2022, 10:37
- Lokalizacja: Discord juandelacerda11
-
Ordery i Medale Domu Imperialnego Catalán
Ordery i Medale Cywilne Królestwa Skarlandu
Medale Pamiatkowe
Re: Komisja Rewizyjna Porządku Państwowego
Wasza Królewska Mość, Królu Seniorze,Pedro I Catalán pisze: ↑dzisiaj, 0:49 Wasza Świątobliwość, Ekscelencjo Sekretarzu,
W kwestii opracowania dotychczasowego prawa, jak pisałem wcześniej, podjąłem już pierwsze prace, ale wstrzymałem się do czasu uzyskania odpowiedzi na mój pomysł. Będę teraz je zatem stopniowo kontynuował i w niedługim czasie podzielę się efektami.
Cieszę się, że co do napisania konstytucji na nowo jesteśmy zgodni. Jeśli chodzi zaś o czerpanie z redakcji historycznych, to proponowałbym czerpać szeroko z nazewnictwa i – nazwijmy to – ustrojowego decorum niż z samej mechaniki działania państwa. W poniższych pomysłach wyszczególniłem osobno te punkty, dla których można znaleźć w poprzednich ustawach zasadniczych jakieś korzenie lub podobieństwa.
Jak już wspominałem wcześniej założeniem mojej koncepcji jest jeden ustrój, który może funkcjonować zarówno przy trzech aktywnych osobach, jak i przy znacznie większej demografii, bez potrzeby każdorazowej przebudowy Konstytucji. W skrócie można byłoby opisać to tak: egzekutywa pochodzi w pełni od Króla, legislatywa od Narodu, a judykatywa od Narodu i Króla. Władze te nie mieszają się ze sobą, ale posiadają wzajemne instrumenty kontroli. Struktury każdej z nich mogą się natomiast rozwijać albo zwijać zależnie od aktualnych zasobów osobowych państwa. Zatem jeśli pyta Ekscelencja o wybór demokratyczny marszałka – jak najbardziej tak – w moim pomyśle to niezbywalna domena Narodu i np. Koronie nic do tego. Jeśli zaś chodzi o premiera sytuacja jest całkowicie odwrotna – premier jest „narzędziem” w rękach Króla i Zgromadzenie Narodowe nie ma w kwestii jego wyboru żadnych uprawnień.
Jeden ważny disclaimer dotyczący sądownictwa – może się wydawać, że ten model daje sądom wyjątkowo dużą władzę. Owszem i jest to celowe. W mikronacjach zwykle w sądach dzieje się najmniej i praca w nich jest najmniej atrakcyjna. A tutaj jeszcze w imię rozdzielania władzy chciałbym sędziom odebrać prawo głosu w Zgromadzeniu Narodowym. Trzeba więc dać coś im w zamian, żeby – kolokwialnie mówiąc - czuli się ważni i się nie nudzili. A przy okazji – patrząc na obecny stan prawny – obowiązkowa kontrola jakości stanowionego prawa Skarlandowi nie zaszkodzi.
Przejdźmy jednak do konkretów, po tym zdecydowanie za długim wstępie. Wypisałem moje założenia w punktach, co by się nie pogubić we własnych notatkach, a i dla Was przy okazji było to łatwiejsze do przyswojenia. Ad rem:
1. Tryb Minimalny (początkowo chciałem to nazwać Stanem Minimum Konstytucyjnego)
Inspiracje historyczne: NPK z 2013 r. w art. 66 przewidywało reakcję ustroju na nieaktywność Rządu lub Kortezów oraz Zgromadzenie Obywatelskie złożone z aktywnych obywateli. Oryginalna Konstytucja z 2017 r. przewidywała natomiast uruchomienie Zgromadzenia Narodowego, gdy nie można było wyłonić Kortezów.
- Minimalna pełna obsada konstytucyjna to Król, Marszałek Zgromadzenia Narodowego i Prezes Trybunału Królewskiego.
- Przy większej demografii każda władza może rozwijać własne struktury, a przy jej spadku je ograniczać.
- Jeżeli któregoś z trzech podstawowych urzędów nie można obsadzić, państwo przechodzi w stan podtrzymania ciągłości - prawo i państwo nadal istnieją, ale możliwość podejmowania nowych działań zostaje mocno ograniczona.
- Brak jednej władzy nie powoduje przejęcia jej kompetencji przez inną.
2. Zgromadzenie Narodowe i Marszałek
Inspiracje historyczne: oryginalna Konstytucja z 2017 r. znała już Zgromadzenie Narodowe jako bezpośrednią formę wykonywania władzy przez obywateli, a przewodniczącego Kortezów wybierali deputowani spośród siebie.
- ZN jest podstawowym organem władzy ustawodawczej i składa się z Aktywnych Obywateli.
- Marszałka wybiera ZN spośród swoich członków bezterminowo. Wybór nowego Marszałka automatycznie kończy urząd poprzednika.
- Marszałek prowadzi obrady, zarządza głosowania i wybory, stwierdza ich wyniki, reprezentuje ZN oraz odpowiada za procedurę ogłaszania wszystkich aktów w BOE (w tym dekretów Korony i orzeczeń TK).
- Rola Marszałka przy publikacji ma charakter wyłącznie techniczny. Nie może on odmówić ogłoszenia prawidłowo wydanego aktu, chyba że jego publikacja została wstrzymana lub zakazana w ramach procedury kontroli legislacyjnej.
- Jeżeli w trzyosobowym państwie urząd Króla i Prezesa TK są już obsadzone, pozostały członek ZN zostaje de jure Marszałkiem i wykonuje zwykłe kompetencje ZN. Nie może sam wykonywać kompetencji wymagających większości konstytucyjnej.
- Co do zasady Prezesa TK wybiera ZN za zgodą Króla. Jeżeli jednak istnieją dokładnie trzy osoby zdolne obsadzić trzy podstawowe urzędy, dwaj członkowie ZN mogliby uzgodnić między sobą, który zostaje Prezesem, a który Marszałkiem, bez dodatkowej zgody Króla.
3. Aktywni Obywatele i spis ludności
Inspiracje historyczne: NPK z 2013 r. posługiwało się w art. 66 pojęciem "aktywnych obywateli". Kodeks z Burgos powierzał natomiast prowadzenie spisów ludności grandom i Wicekrólowi.
- Obywatelstwo jako takie byłoby oddzielone od bieżącego wykonywania pełni praw politycznych.
- Dopiero Status Aktywnego Obywatela uprawniałby do zasiadania w ZN lub KG oraz piastowania urzędów.
- Uprawnienia wynikające ze statusu Aktywnego Obywatela podlegają konstytucyjnym zasadom niepołączalności funkcji. W szczególności sędziowie, mimo posiadania tego statusu, nie mogą zasiadać ani głosować w ZN lub KG.
- Trybunał prowadziłby okresowy spis Aktywnych Obywateli według kryteriów określonych ustawą.
- Od aktualnego spisu liczylibyśmy kworum i oceniali faktyczną demografię państwa.
4. Kortezy Generalne
Inspiracje historyczne: oryginalna Konstytucja z 2017 r. uzależniała liczbę deputowanych Kortezów od liczby obywateli - 3, 5, 7 albo 9 mandatów - a w razie niemożności wyłonienia Kortezów przewidywała Zgromadzenie Narodowe. Proponuję odwróćmy tę konstrukcję: ZN jest formą podstawową, Kortezy rozwiniętą przy zwiększonej demografii.
- Kortezy byłyby rozwiniętą, przedstawicielską formą wykonywania władzy ZN.
- ZN samo decyduje o ich powołaniu, zakresie przekazanych kompetencji i rozwiązaniu. Nie wymaga to zgody Króla ani TK.
- W zakresie przekazanym Kortezom ZN nie wykonuje równolegle tych samych kompetencji.
- Marszałek zarządza wybory do KG, a TK może kontrolować ich legalność.
- Pewne najważniejsze kompetencje mogą pozostać konstytucyjnie zastrzeżone wyłącznie dla ZN.
5. Król i Rząd
Inspiracje historyczne: Kodeks z Burgos określał Radę Imperialną jako rząd wspierający Króla w sprawowaniu władzy wykonawczej. Namiestnik Królestwa Skarlandu i Wicekról Indii Skarlandzkich byli natomiast uprawnieni do wydawania aktów w imieniu Monarchy, przy zachowaniu przez Króla prawa do ich uchylenia.
- Całość egzekutywy pochodzi od Króla.
- Król może wykonywać ją osobiście albo powołać Rząd oraz swobodnie określić jego strukturę, skład i zakres kompetencji.
- Konstytucja nie przesądza, czy Rząd posiada Premiera, Pierwszego Ministra ani ilu ma ministrów.
- Przekazując ministrowi określony obszar, Król nie wydaje w tym samym zakresie równoległych aktów, co ma zapobiegać kolizjom kompetencyjnym.
- Król może wyznaczać Rządowi kierunek działania, zmieniać delegację, odwołać ministra albo cały Rząd.
- Jeżeli akt powołania lub delegacji nie stanowi inaczej, minister działa samodzielnie w imieniu Korony w granicach powierzonych mu kompetencji i nie wymaga każdorazowego zatwierdzenia ani podpisu Króla.
- Rząd może dzięki temu zapewniać ciągłość egzekutywy także podczas okresowej mniejszej aktywności Króla.
- ZN lub KG wyznacza ustawowo strategiczne kierunki polityki zagranicznej, natomiast ich realizacja, dyplomacja i bieżąca polityka zagraniczna należą do Króla i Rządu.
- Nazewnictwo Rząd/Rada Królewska/Dwór Monarszy – pozostaje do ustalenia.
6. Ustawy, dekrety i ordonanse
Inspiracje historyczne: Kodeks z Burgos posługiwał się zarówno dekretami, jak i ordonansami królewskimi. Oryginalna Konstytucja z 2017 r. rozróżniała natomiast wśród źródeł prawa ustawy, Dekrety Królewskie oraz Rozporządzenia Rządowe i Królewskie. W proponowanym modelu zachowujemy więc historyczne rozróżnienie aktów Korony od aktów wykonawczych, przywracając dla tych ostatnich starszą nazwę „ordonans”.
- Ustawa jest aktem ZN albo KG.
- Dekret Królewski jest samodzielnym aktem Króla w konstytucyjnie zastrzeżonej domenie Korony, np. w sprawach dynastii, Domu Królewskiego, tytułów czy orderów.
- Ordonans jest aktem wykonawczym egzekutywy, wydawanym przez Króla albo w jego imieniu przez Rząd.
- Król zachowuje inicjatywę ustawodawczą i konstytucyjnie chronione prawo weta, ale nie zasiada w ZN.
- Próg przełamania weta powinien wynikać bezpośrednio z Konstytucji.
7. Trybunał Królewski
Inspiracje historyczne: Konstytucja z 2017 r. przyznawała TK oprócz jurysdykcji karnej i cywilnej także badanie zgodności aktów prawnych, wykładnię przepisów oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych.
- TK nie byłby wyłącznie sądem karnym i cywilnym.
- Konstytucja powinna zastrzec mu niezbywalny katalog kompetencji, którego zwykła ustawa nie może ograniczyć.
- Obejmowałby on co najmniej wymiar sprawiedliwości, wiążącą wykładnię prawa, kontrolę legalności działań administracji, spory kompetencyjne, jurysdykcję nieprocesową oraz prowadzenie rejestrów dotyczących statusu prawnego osób i podmiotów.
- Do TK należałoby również prowadzenie spisu Aktywnych Obywateli.
- Ustawy określałyby szczegółowy sposób wykonywania tych kompetencji, np. organizację rejestru przedsiębiorców.
- Wykładnia TK staje się powszechnie wiążąca po publikacji odpowiedniego orzeczenia w BOE.
8. Sędziowie
Inspiracje historyczne: NPK z 2013 r. stanowiło w art. 48, że „wymiar sprawiedliwości pochodzi od ludu i jest wykonywany w imieniu Króla przez sędziów”, którym gwarantowało również zasadniczą nieusuwalność. Oryginalna Konstytucja z 2017 r. przewidywała z kolei mianowanie sędziów TK przez Króla, wybór Przewodniczącego przez samych sędziów oraz ich niezawisłość i nieusuwalność. Nasz model zachowuje ideę zakotwiczenia judykatywy zarówno w Narodzie, jak i Koronie oraz gwarancję niezależności sędziowskiej, ale zmienia sposób powoływania i wprowadza kadencyjność.
- Prezesa TK wybiera ZN za zgodą Króla, poza szczególnym przypadkiem tworzenia trzyosobowego Trybu Minimalnego.
- Pozostałych sędziów powołuje Prezes TK na zasadach określonych ustawą.
- Konstytucja przesądza kadencyjność sędziów, natomiast długość kadencji określa ustawa.
- W czasie kadencji sędzia jest niezawisły i nie może zostać usunięty z powodu treści wydanych orzeczeń.
- „Zwijanie” składu TK następuje zasadniczo przez nieobsadzanie stanowisk po zakończeniu kadencji.
9. Kontrola legislacyjna
Inspiracje historyczne: oryginalna Konstytucja z 2017 r. pozwalała Królowi przed podpisaniem przekazać ustawę sądowi do zbadania jej zgodności z Konstytucją i umowami międzynarodowymi. Tutaj rozwijamy ten mechanizm w obligatoryjną kontrolę przed promulgacją.
- Każdy akt normatywny przed publikacją w BOE podlega obowiązkowej kontroli prawnej.
- W podstawowym modelu wykonuje ją TK. Przy większym państwie ustawa może wyodrębnić tę funkcję do wyspecjalizowanego organu podległemu prezesowi TK.
- Jeżeli TK stwierdzi w kontrolowanym akcie wadę prawną, w pierwszej kolejności zwraca go właściwemu organowi do poprawy, wskazując swoje zastrzeżenia.
- Jeżeli organ odmówi dokonania poprawek albo ponownie przedstawi akt bez usunięcia wskazanych wad, TK wydaje zakaz jego publikacji w BOE.
- Dopiero taki zakaz publikacji może zostać przełamany w przewidzianym przez Konstytucję trybie.
- Jeżeli podstawą zakazu jest niezgodność z Konstytucją, jego przełamanie wymaga takiego samego kworum i większości jak zmiana Konstytucji.
- Przełamanie zakazu nie może zastąpić elementów koniecznych do powstania aktu, takich jak wymagane głosowanie, podpis, zgoda albo wydanie aktu przez organ posiadający właściwą kompetencję.
- Tryb przełamania zakazu publikacji aktów innych niż ustawy, w szczególności Dekretów Królewskich, pozostaje do ustalenia.
- Można przewidzieć termin na usunięcie świadomie zaakceptowanej kolizji, po którego bezskutecznym upływie przepis wygasa.
- Po prawidłowym ogłoszeniu w BOE akt obowiązuje również TK. Sąd nie może następnie odmówić jego zastosowania wyłącznie dlatego, że uważa go za niekonstytucyjny.
10. Kworum i większości
Inspiracje historyczne: oryginalna Konstytucja z 2017 r. przy przełamywaniu królewskiego weta wymagała większości 2/3 przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby deputowanych, a więc również rozdzielała kworum od wymaganej większości.
- Najpierw musi zostać osiągnięte wymagane kworum, liczone od wszystkich aktualnie uprawnionych do głosowania.
- Dopiero następnie decyzja zapada zwykłą, bezwzględną albo kwalifikowaną większością.
- Dla spraw ustrojowych można podwyższać zarówno kworum, jak i wymaganą większość.
- Konstytucja określałaby tylko najważniejsze progi, np. dla zmiany Konstytucji i przełamania królewskiego weta. Pozostałe mogą wynikać z ustaw.
11. Regiony i autonomia
Inspiracje historyczne: NPK z 2013 r. uznawało prawo regionów do autonomii i przewidywało możliwość ukonstytuowania się ich jako wspólnot autonomicznych na podstawie statutów. Jednocześnie zastrzegało dla państwa centralnego m.in. stosunki międzynarodowe, obronę, wymiar sprawiedliwości i sprawy imigracyjne. Obecna Konstytucja gwarantuje Krajom Korony autonomię na podstawie Konstytucji Krajowych, a Kraje nieposiadające takiej konstytucji podlegają bezpośrednio Królowi jako domena królewska. W proponowanym modelu autonomia nie byłaby już konstytucyjnie gwarantowanym prawem każdego Kraju Korony, lecz szczególnym statusem nadawanym przez ZN na wniosek realnie funkcjonującej wspólnoty.
- Początkowo planowałem w ogóle nie poruszać kwestii Krajów Koronnych. Zależy mi bowiem, żeby reforma budziła jak najmniej napięć społecznych, a wiem, że odbieranie swobody lokalnym społecznościom zawsze jest trudne. Skoro jednak Ekscelencja pyta o to wprost, to poniżej przedstawiam założenia, które moim zdaniem pasują do powyższego modelu państwowości.
- Domyślnie każdy region Królestwa nie posiada autonomii i podlega władzom centralnym. Sama historyczna odrębność, nazwa regionu ani istnienie „namiestnika” nie tworzą autonomii.
- O nadanie autonomii może wystąpić co najmniej 3 Aktywnych Obywateli zamieszkałych w regionie. Wniosek powinien określać proponowany model ustroju i zawierać projekt lokalnej konstytucji/statutu.
- Autonomię nadaje ZN większością konstytucyjną. Spełnienie powyższych warunków daje mieszkańcom prawo do złożenia wniosku i jego rozpatrzenia przez ZN, ale nie daje im prawa do otrzymania autonomii - ZN może wniosek przyjąć albo odmówić jej nadania.
- Jeżeli region posiada tytularnego namiestnika, wniosek wymaga jego poparcia, a projekt lokalnej konstytucji musi uwzględniać jego miejsce w ustroju.
- Nie tworzyłbym stanów pośrednich typu "autonomia zawieszona". Region albo posiada autonomię, albo jej nie posiada. Zarówno nadanie, jak i zniesienie autonomii wymaga decyzji ZN podjętej większością konstytucyjną; spadek demografii sam w sobie nie wywołuje żadnych automatycznych skutków.
- Samo posiadanie ziemi, tytułu albo godności namiestnika nie daje kompetencji publicznoprawnych. Posiadacz może rozwijać narrację regionu, budować obiekty oraz prowadzić działalność gospodarczą, kulturalną czy edukacyjną na takich samych zasadach jak każdy obywatel.
- Może także wydawać akty czysto honorowe i narracyjne, np. nadawać honorowe obywatelstwo miasta lub honorowe tytuły związane z posiadłością.
- Tego rodzaju tytuły, godności i honorowe obywatelstwa mają charakter wyłącznie narracyjny. Nie są tytułami szlacheckimi ani obywatelstwem w rozumieniu prawa państwowego i nie wywołują żadnych skutków publicznoprawnych.
- Nie może natomiast z samego tytułu stanowić prawa, tworzyć administracji publicznej, pobierać podatków ani prowadzić polityki zagranicznej.
- Wyjątkiem jest region posiadający autonomię nadaną przez ZN - jeżeli lokalna konstytucja przyzna namiestnikowi określone prerogatywy publiczne, wykonuje je w granicach tej autonomii. Po jej zniesieniu prerogatywy wygasają, ale sam tytuł i prawa narracyjne mogą pozostać.
To by było na tyle. Rozpisałem się obszerniej niż się spodziewałem, ale to wynika z faktu, że jak zacząłem opracowywać poszczególne „duże kawałki” ustroju, to automatycznie rodził się szereg kolejnych pytań o ich relacje między sobą czy różne specyficzne sytuacje i tak szedłem za ciosem.
Mam nadzieję, że Wasza Świątobliwość, a także Jego Królewska Mość i potencjalnie inni zainteresowani znajdą chwilę, żeby zapoznać się z tym konceptem. Jestem ciekaw Waszej opinii i gorąco zachęcam do polemiki lub słów poparcia.
Dziękuję za przedstawioną propozycję. Przesyłam na szybko kilka pierwszych spostrzeżeń, a w szczegóły będę w stanie wgłębić się nieco później.
Bardzo podoba mi się pomysł, aby Konstytucja pozostawała stałym i stabilnym aktem prawnym, bez potrzeby jej ciągłych nowelizacji. Kwestia uregulowania trybu minimalnego jest jak najbardziej potrzebna, mam jednak pewne zmartwienie. Jeśli jedna z tych trzech kluczowych osób odejdzie lub zniknie, państwo natychmiast wchodzi w paraliż z racji braku możliwości podejmowania nowych działań bez łamania zasady podziału kompetencji.
Bardzo trafny i przemyślany jest dla mnie również koncept relacji między Zgromadzeniem Narodowym a Kortezami Generalnymi. Płynne przechodzenie od demokracji bezpośredniej do przedstawicielskiej w zależności od demografii to świetne rozwiązanie.
Kolejną kwestią jest obsadzenie sądów. Czy dobrze rozumiem, że sędziowie mieliby nie zasiadać w ZN? W małej społeczności pozbawienie obywateli praw politycznych i możliwości głosowania może znacznie obniżyć ich motywację. Rozumiem intencję stworzenia ścisłego trójpodziału władzy, ale warto zastanowić się, czy w naszych warunkach nie będzie to zbyt surowe.
W kwestii sędziów, aby nie odbierać im motywacji, może warto wprowadzić wyjątek dla Trybu Minimalnego? Gdy w państwie są na przykład tylko trzy osoby, sędzia mógłby zachować prawo głosu w ZN, a jedynym ograniczeniem byłby zakaz głosowania w sprawach bezpośrednio dotyczących kontroli wydanych przez niego orzeczeń lub spraw, w których jest stroną.
Sam podział na prawa publiczne i narracyjne uważam za niezwykle zdrowy dla mikronacji. Chroni państwo przed mnożeniem struktur bez pokrycia w ludziach, dając jednocześnie przestrzeń dla pasjonatów worldbuildingu. Zastanawia mnie jednak wymóg aż trzech aktywnych obywateli do wnioskowania o autonomię, bo bez pewnej odrębności prawnej ciężko budować lokalną tożsamość. Autonomie w Skarlandzie zawsze były ciekawym rozwiązaniem, o ile pozostawały aktywne. Jako Namiestnik Estelli nie ukrywam tu pewnego przywiązania, dlatego nie chciałbym zbytnio ograniczać jej obecnego statusu. Zdecydowanie warto też przewidzieć przestrzeń na rozwijanie tytułów ziemskich i arystokratycznych, zarówno wewnątrz autonomii, jak i w całym Skarlandzie.
W kwestii autonomii proponuję wprowadzić przepis przejściowy, tak zwaną zasadę praw nabytych. Nowe zasady stosowalibyśmy do tworzenia nowych autonomii, natomiast regiony obecnie aktywne zachowałyby swój dotychczasowy status autonomiczny automatycznie.
Na koniec podkreślę, że niezwykle podoba mi się koncept Aktywnych Obywateli. To bardzo ciekawe rozwiązanie, które naturalnie zachęci do aktywności w celu zachowania praw politycznych. Sam samorządny wybór Marszałka również może świetnie ożywić scenę polityczną i dać impuls do prowadzenia ciekawych kampanii wyborczych.
(+) El mas reverend Juan de la Cerda, Siervo de los Siervos de Dios, Patriarca de la Iglesia Cristiana del Patriarcado de Valencia, Sumo Pontífice, Obispo Universal etc. - Sekretarz Spraw Wewnętrznych Królestwa Skarlandu
- Gubernator Królewski Korony Królestwa Wschodniej Estelli
- Wykładowca w Instytucie Prawa i Administracji na de la Real Academia de Skarland.



