Pora na aktualizację z obozu naszego klubu:
sezon jak na razie rozwija się dla nas doskonale. Co prawda na św. Szczepana - 26 grudnia - przegraliśmy ważny mecz u siebie z Konstantynopolem 0-1, ale nawet w tym meczu graliśmy kreatywną piłkę i mieliśmy 53% czasu posiadania. Później graliśmy swoje, chociaż 9 stycznia przyszła kolejna porażka z Karlsruherem, który po słabym początku sezonu odradza się i jest już wiceliderem, wskakując przed lagujący ostatnio CKS. A liderem jesteśmy my. Pierwszą rundę zakończyliśmy dość przekonującym 2-0 na wyjeździe nad Bayernem, tym samym po raz pierwszy od bardzo długiego czasu skarlandzka ekipa lideruje lidze vaarlandzkiej.
A co przyniesie druga część sezonu? Jesteśmy 2 punkty przed Karlsruher FC, wynika to głównie z tego, że na początku sezonu nie wygrywali niczego, ale ostatnio się to zmienia. W trzech ostatnich meczach mają komplet i bilans 11-2, więc na pewno musimy uważnie przeanalizować mecz z nimi przed rewanżem, który czeka nas już 27 stycznia, o tyle dobrze że na swoim gruncie.
sezon jak na razie rozwija się dla nas doskonale. Co prawda na św. Szczepana - 26 grudnia - przegraliśmy ważny mecz u siebie z Konstantynopolem 0-1, ale nawet w tym meczu graliśmy kreatywną piłkę i mieliśmy 53% czasu posiadania. Później graliśmy swoje, chociaż 9 stycznia przyszła kolejna porażka z Karlsruherem, który po słabym początku sezonu odradza się i jest już wiceliderem, wskakując przed lagujący ostatnio CKS. A liderem jesteśmy my. Pierwszą rundę zakończyliśmy dość przekonującym 2-0 na wyjeździe nad Bayernem, tym samym po raz pierwszy od bardzo długiego czasu skarlandzka ekipa lideruje lidze vaarlandzkiej.
A co przyniesie druga część sezonu? Jesteśmy 2 punkty przed Karlsruher FC, wynika to głównie z tego, że na początku sezonu nie wygrywali niczego, ale ostatnio się to zmienia. W trzech ostatnich meczach mają komplet i bilans 11-2, więc na pewno musimy uważnie przeanalizować mecz z nimi przed rewanżem, który czeka nas już 27 stycznia, o tyle dobrze że na swoim gruncie.







