Strona 2 z 3
Re: Bestia nadlatuje
: 12 cze 2025, 0:35
autor: Vilarte
Przez ostatnie dni nie pojawiały się nowe doniesienia o atakach tajemniczego stwora, co jednak nie musiało oznaczać, że na dobre znikł. Być może był jedynie gdzieś przyczajony albo zwyczajnie nasycił się zdobytym gdzieś pożywieniem (RIP Santerczycy) i teraz odpoczywał przed kolejnym lotem zagłady...Ludzie na wybrzeżu Agurii codziennie, wypływając w morze, przyglądali się horyzontowi, czy ponownie nie pojawi się na nim groźny kształt. Będąc już na morzu, nie było przed nim drogi ucieczki i pozostawało tylko wyskoczenie za burtę...
Re: Bestia nadlatuje
: 12 cze 2025, 14:45
autor: Norbert de Catalan
Puszek jest już w swej zagrodzie

Re: Bestia nadlatuje
: 12 cze 2025, 17:28
autor: Juan de la Cerda
Wiedziałem, że to Waszej Królewskiej Mości zwierzaczek xD
Powiadają ze zwierzęta charakterem upodabniają się do właścicieli


Niech WKM pogłaszcze Puszka od nas

Re: Bestia nadlatuje
: 17 sty 2026, 22:59
autor: Vilarte
Minęło kilka miesięcy, w trakcie których nikt nie słyszał o bestii. Początkowa obawa i niepewność z wolna ustąpiły miejsca obojętności. Ludzie po wsiach spali znowu spokojnie, nie nadstawiając uszu, czy nie usłyszą w nocy odgłosu wielkich skrzydeł lub zbliżającego się ryku zwierzęcia. Noc znowu oferowała im spokój i odpoczynek po całodziennej pracy na roli.
Jak w każdej opowieści, nie mogło to jednak trwać w nieskończoność, dopóki opowieść była w toku. I nie trwało. W sobotni wieczór w małej wiosce Pollensa, pod zadaszeniem lokalnego kościoła zbierała się do snu grupa wiernych. Przybyli z daleka, nie mając u siebie żadnej świątyni, zawczasu, aby przenocować na miejscu i zaraz z rana wziąć udział we Mszy. Jakie musiało być ich zdziwienie, gdy jeden z miejscowych, przechodząc obok, wdał się z nimi w dyskusję i wyjawił, że tego samego dnia, wychodząc pod wieczór aby nabrać siana dla zwierząt, zobaczył w pewnej odległości w krzakach parę czerwonych oczu, wpatrujących się w niego. Dwa czerwone punkty były zbyt daleko od siebie, aby mógł dopasować je do któregokolwiek ze znanych mu zwierząt. Odruchowo przeżegnał się, a wtedy dwa punkciki znikły, usłyszał trzask gałęzi, a potem nagły podmuch wiatru. W ciemnościach nie mógł dojrzeć, czy tajemnicze stworzenie wzniosło się w powietrze, czy uciekło w inny sposób...
Re: Bestia nadlatuje
: 18 sty 2026, 11:32
autor: Norbert de Catalan
Puszek znowu czmychnął?

Re: Bestia nadlatuje
: 18 sty 2026, 17:06
autor: Vilarte
@Norbert de Catalan

- maxresdefault.jpg (94.64 KiB) Przejrzano 1033 razy
Re: Bestia nadlatuje
: 18 sty 2026, 23:51
autor: Juan de la Cerda
Trzeba Puszka gdzieś na przyszłość przyskrzynić xD
Re: Bestia nadlatuje
: 19 sty 2026, 14:59
autor: Norbert de Catalan
Z tym będzie problem bo ta bestia jest inteligenta i rozpracował zamek szyfrowy w swoim kojcu to znaczy klatce

Re: Bestia nadlatuje
: 21 sty 2026, 0:14
autor: Juan de la Cerda
Może jakbyśmy my podrzucili jaką niewiastę to się odczepi ?
Re: Bestia nadlatuje
: 22 sty 2026, 15:27
autor: Norbert de Catalan
Skąd ja ci wytrzepię niewiastę?