Ukazały się już suche analizy, komentarze oraz same wyniki ankiety.:
https://forum.leocja.org/viewforum.php?f=51
Znajdują się one w tych wątkach. Kusiłoby aby dać tutaj kilka moich komentarzy odnośnie badania, jego wyników oraz niektórych komentarzy, ale nie ma co. Wynik Skarlandu przewidywalny i chyba dobry, większość albo nas bardzo lubi (zakładam, że to głosy obywateli

) albo nas lubi, to pewnie stali bywalcy, goście zagraniczni i przyjaciele, albo ma do nas neutralny stosunek (to jest reszta gości oraz mikronautów) Mimo odrodzenia się Skarlandu w 2020 roku, to jakoś nie było to wielkim bumem i też nie stał się on nagle kierunkiem na wakacje, jednak miał swoje wzrosty, jak (zabrzmi to nieskromnie) przybycie Potockich do Skarlandu, czy wreszcie działania władz na arenie międzynarodowej, czy to poprzez politykę zagraniczną, czy też przez integrację np. we wspólnych inicjatywach, na zjazdach, w wspólnych systemach. Gdybym zajął się analizą wyników pod kątem dwóch dla mnie ważnych mikronacji, to wskazać można na takie rzeczy jak;
1. Niezbyt dużą liczbę obywateli Skarlandu. Tak tych zarejestrowanych w Stemplu jak i tych biorących udział w ankietach i inicjatywach, jak i w ogóle słabą naszą kondycję demograficzną. Choć i tak moglibyśmy się "pochwalić posiadaniem" większej liczby obywateli niż inne niektóre mikronacje.
2. Drugą rzeczą którą spostrzegłem, jest to, że mikroświat to jest jednak stary grzyb i poza kilkoma nacjami na darmowefora.pl, kilkoma młodymi obywatelami Sarmacji, czy też Leocji i tymi złymi, niedobrymi Potockimi, będącymi oczywiście wrogiem grupowym nr. 1, to nie ma w mikro nikogo nowego. Z jednej strony są osoby, które płaczą, bądź lamentują na temat złej kondycji, na temat małej ilości nowej krwi, a z drugiej to krzywo patrzy się na nacje na darmowych forach, czy też na kogokolwiek nowego, bądź Potockich. Rozumiem, że każdy popełnia jakieś błędy i ja też go popełniłem, jednak nie da sie ukryć, że są w mikronacjach w RON i nie tylko osoby, które krzywo patrzą na obecność innych, np. Potockich. To jednak sprawy i konflikty personalne prywatne i chyba nie ma co wygarniać ich jeszcze tutaj w Skarlandzie, co nie oznacza, że ich nie ma, i nie będzie, ale to m.in moja sprawa.
3. W mikronacjach większość jest danej mikronacji, bo jest tam pewna atmosfera panująca w miejscach publicznych. Myślę, że nie musi to być koniecznie idealna atmosfera, bo na takiej Nordacie są kraje i wydarzenia, gdzie konflikty grają dużą rolę. Znowu w innych krajach jest tak neutralnie, od czasu do czasu jakaś kłótnia, lub sprzeczka, konflikt i tak to raczej spokój, współpraca i praca na rzecz dobra danej mikronacji. Oddzielę tutaj Leocję, gdzie atmosfera jest ogólnie dobra, choć jak dla mnie czasem jest zbyt family friendly content, takie wzajemne głaskanie się po głowach, picie kawy itd. Ostatnio powstał tam klub (nie sportowy), klub emerytów. Patrząc na wykres kołowy odczytać można, że połowa mieszkańców, obywateli Leocji to (jak sam namiestnik określił) stare grzyby. Staż ponad 10 lat. Drugi wynik to 6-10 lat i Ex aequo 3-5 lat.
Leocja nie jest wyjątkiem jeśli chodzi o wykresy do takich państw należą również: RON (50 % grzybów (choć jak dla mnie to nawet więcej, bowiem nie każdy brał udział w badaniu a poza tym osoba, która dała 3-5 lat to jest raczej górna część tego przedziału.)), Bialenia (50% (lub 70% zależy jak liczyć)), Sarmacja (choć wynik ankietowy tego nie pokazuje to myślę, że jest tam również około połowy osób które mają staż ponad, lub około 10 lat, a już na pewno uzbiera się co najmniej 50 % licząc tych będących w mikro ponad 5 lub 3 lata. Wykres Dreamlandu również nie oddaje w pełni i dokładnie tego jaki staż mają dreamlandczycy. Niby jest 60% starych grzybów, ale w badaniu udział wzięło 5 osób, czyli nie jest to jakieś miarodajne spojrzenie na rzeczywistość. Choć może można by uznać to za jakiegoś rodzaju grupę reprezentacyjną, bo gdyby lepiej przyjrzeć się temu forum i tym ludziom to wyniki byłyby podobne, choć doszłoby kilka osób mających staż od roku do 3 lat. No i zwiększyłaby się liczba tych starszych i tych "w średnim wieku". Nie pokazano jeszcze wszystkich wykresów, gdyż te są dla chętnych, ale myślę, że większość starych mikronacji, czyli tych co mają już kilka lat, ma następującą strukturę; około połowy (co najmniej) "starych grzybów", potem koło 20-30 % tych średnich i albo dochodzi do tego jeszcze kilka osób mających mniej niż 3 albo nie ma. Tylko, że wtedy mamy do czynienia z mikronacją starzejącą się i wymierającą.
3a. Dodatkową myślą, na temat demografii Skarlandu i RON jest to, że:
- W RON jest szansa, na zmianę pokoleniową, choć raczej "stare grzyby" nie odejdą od polityki, chyba, że na czas kadencji któregoś z młodszych, ale to i tak na chwilę, aby potem wrócić do sterów. Oby stary sternik nie zaspał i nie wprowadził RON na mieliznę, oraz oby stary sternik potrafił dogadać się z młodymi, bo inaczej może dojść do opuszczenia tego okrętu, przez połowę obywateli i to tą młodą połowę, co przyniesie katastrofalne dla RON skutki. Ale to mało osób zdaj chyba sobie z tego sprawę, i chyba tylko "średni grzyb", czyli władca Rzeczpospolitej stara się jakoś spalać ten okręt i godzić załogę. Jednak zobaczymy co z tego wyjdzie..
- W Skarlandzie mamy już niejako nowe państwo, nowych obywateli, nastąpiła zmiana pokoleniowa i praktycznie nie ma teraz tutaj nikogo ze "starych grzybów", prócz Króla, Księcia Bruno oraz nieaktywnego Hrabiego Francisca Vazqueza de Saavedra.
- W przypływie chęci dodam, że w Rotrii również mamy do czynienia z wymianą pokoleniową, bo aktualnie jest co najmniej 6 aktywnych duchownych, którzy coś wnoszą albo do wspólnot lokalnych, albo do samego PKR.
Myślę, że napisałem już dosyć sporo i na tę chwilę wystarczy. I tak pewnie gdzie ktoś to skomentuje, przyczepi się, bądź przyjdzie tutaj polemizować z moimi opiniami, wrażeniami, odczuciami i refleksjami. Dlatego, jeśli jest jakiś cwaniak co chce dyskutować, o moich własnych opiniach oraz o mojej wypowiedzi, to zapraszam tutaj, bo nie będę ciebie ganiał po innych forach. To taki tylko wniosek formalny.
Pozdrawiam.