29 kwietnia Roku Pańskiego 1921 r. w konkatedrze Św. Aleksego i Bł. Urbana V w Leonie, odprawiona została popołudniowa celebra dla mieszkańców Skarlandu. W procesji do głównego ołtarza podążał Prałat Enrique Sánchez Oviedo, ubrany w biały ornat. Organy zaczęły grać. Duchowny rozpoczął sprawowanie liturgii, a chór śpiewał pieśń na wejście; kiedy skończył zaczęła się celebra.
Po takim krótkim wstępie zaczęła się właściwa celebra. Modlitwa, akt pokuty, pierwsze czytanie, psalm responsoryjny i drugie czytanie, po których nastąpiła aklamacja i odczytanie ewangelii przez prałata:Serce Boże też potrzebuje miłości
Serce Boże jest też sercem ludzkim, dlatego potrzebuje ciepła i miłości, tak jak każdy z nas.
Wszyscy wysłuchali słów zapisanych na dzisiejszy dzień. Po wysłuchaniu Ewangelii, ksiądz Prałat kontynuował sprawowanie liturgii. Wygłosił również krótką homilię:"Ewangelia (Mt 11, 25-30)
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie»."
Celebrans zakończył mówić. Trwała jeszcze przez chwile cisza, po której kontynuował sprawowanie celebracji.Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!
To, co Jezus nam objawia, jest bez wątpienia ukojeniem dla nas. Ewangelia, którą On głosi daje nam poczucie wyzwolenia i bezpieczeństwa. Dlatego Jezus wysławia Boga Ojca za to, że mógł przyjść na świat i objawić się nam, i dać nam siebie.
Jeżeli się kogoś kocha, to chce się mu sprawiać przyjemność, ukojenie lub ulgę – w zależności od potrzeby. Nic więc dziwnego, że Jezus tak się cieszy możliwością przekazania nam Ewangelii. Ale może wypadałoby odwdzięczyć się Mu tym samym, to znaczy jakimś słowem lub jeszcze lepiej czynem, które byłoby przyjemnością lub ulgą dla Niego? Serce Boże jest też sercem ludzkim, dlatego potrzebuje ciepła i miłości tak jak każdy z nas. Czy pamiętam o tym? Amen.
Na zakończenie Mszy zabrzmiała pieśń na wyjście. Po jej odśpiewaniu ludzie zaczęli opuszczać kościół. W budynku pozostało parę osób na prywatną modlitwę, przed tabernakulum. Także i Prałat dołączył do nich po tym jak już zdjął ornat i wyszedł z zakrystii.



