Re: [EL REINO] Sekcja komentarzy
: 22 maja 2025, 9:45
Relacje rotryjsko-skarlandzkie zawsze były ciekawe. Gdy z Klemensem II podpisywałem pierwszy konkordat nie liczyłem, że Skarland nastuka więcej niż 2 lata w swej mikronacyjnej bytności. Wpływy rotryjskie były więc w Skarlandzie silne od samego początku, wielu Rotryjczyków działało również tu jako aktywni obywatele, skarlandzki wydział teologiczny na Uniwersytecie w Walencji był chyba jedynym w miare aktywnym ośrodkiem kształcenia duchownych po za Rotrią a w przypadku samego uniwersytetu jedynym wydziałem podtrzymującym jego istnienie.
Rotryzm nigdy nie był religią o statusie państwowym - rotryjski duchowny nigdy nie koronował Królów Skarlandu (po za okresem imperialnym), państwo gwarantowało wolność wyznania ale i dbało o swą niezależność i nadal dba względem wszelkich związków wyznaniowych.
Czy więc Skarland jest "córą" Rotrii? Zdecydowanie Nie. Rotria owszem jest nam bliska i jej los jest dla nas ważny co wynika z historii wzajemnych serdecznych relacji choć tu jest pewna skaza mianowicie wspieranie przez Rotrię nielegalnego rządu na uchodźstwie w Nordii w czasie konfliktu czy też wojny sukcesyjnej w Skarlandzie. Również Rotria była przez krótki czas terytorium Skarlandu, po tym okresie monarcha skarlandzki tytułuje się również Wielkim Księciem Rotrii.
Podsumowując: Rotria jest nam zdecydowanie najbliższa z mikronacyjnej familii, będziemy przy niej zwłaszcza teraz w jej najciemniejszej chwili jaką bez wątpienia jest kloner na patriarszym tronie. Nie będziemy przy niej jednak stać jako "córa" tylko przyjaciel.
Rotryzm nigdy nie był religią o statusie państwowym - rotryjski duchowny nigdy nie koronował Królów Skarlandu (po za okresem imperialnym), państwo gwarantowało wolność wyznania ale i dbało o swą niezależność i nadal dba względem wszelkich związków wyznaniowych.
Czy więc Skarland jest "córą" Rotrii? Zdecydowanie Nie. Rotria owszem jest nam bliska i jej los jest dla nas ważny co wynika z historii wzajemnych serdecznych relacji choć tu jest pewna skaza mianowicie wspieranie przez Rotrię nielegalnego rządu na uchodźstwie w Nordii w czasie konfliktu czy też wojny sukcesyjnej w Skarlandzie. Również Rotria była przez krótki czas terytorium Skarlandu, po tym okresie monarcha skarlandzki tytułuje się również Wielkim Księciem Rotrii.
Podsumowując: Rotria jest nam zdecydowanie najbliższa z mikronacyjnej familii, będziemy przy niej zwłaszcza teraz w jej najciemniejszej chwili jaką bez wątpienia jest kloner na patriarszym tronie. Nie będziemy przy niej jednak stać jako "córa" tylko przyjaciel.
