Strona 1 z 3

Bestia nadlatuje

: 05 cze 2025, 22:54
autor: Vilarte
Życie mieszkańców aguryjskiej części Skarlandu przebiegało ostatnimi czasy monotonnie, niemal sennie. Nieco zapomniana część królestwa, na południowym skraju Vaarlandu, egzystowała sobie, a jej mieszkańcy starali się zarobić na utrzymanie uprawą roli, rybołówstwem, od czasu do czasu handlując z przypływającymi do paru portów statkami z innych krajów.
Jednostajność kolejnych dni przerwało czwartkowe popołudnie. Mała wioska Luarca leżała na zachodnim wybrzeżu Agurii, a jej mieszkańcy trudnili się głównie połowem ryb. Tego dnia panowała nieco sztormowa pogoda, więc niewielu rybaków wyruszyło w morze, część przebywała na plaży, gdzie naprawiali sieci czy łodzie. Fale morskie raz za razem wdzierały się na plażę i cofały, obmywając piasek i kamienie.
Wtem jeden z rybaków, podniósłszy oczy, dostrzegł na horyzoncie ciemny punkt, który zdawał się szybko rosnąć. Przerwał pracę i wskazał go drugiemu mężczyźnie. Zanim zdążyli dobrze się przyjrzeć, punkt urósł do rozmiarów dużego ptaka, potem wielkiego byka, a potem czegoś większego niż zwierzęta, z jakimi stykali się dotychczas, w miarę jak się przybliżał. Teraz i inni rybacy rzucili sieci i na chwilę zastygli, bo nad plażę nadlatywała skrzydlata bestia.
Obrazek

Niektórzy zaczęli uciekać, gdy stwór zanurkował i kopnął tylnymi łapami w jedną z łodzi, wywracając ją i rozbijając na pół. Wznosząc się z powrotem do lotu, zahaczył zamachem łap jednego z rybaków, który uderzony w plecy, upadł nieprzytomny. Bestia niemal bezgłośnie wzniosła się w powietrze i pofrunęła w głąb lądu, pozostawiając za sobą jedynie świst powietrza.
Plaża opustoszała, bo większość rybaków uciekła w pobliskie zarośla, niektórzy kryli się pod łodziami. Paru odważniejszych podczołgało się do rannego kolegi, wzięli go pod ramię i zaczęli taszczyć do wsi. Wszyscy zastanawiali się, czym była bestia, którą w poprzednich dniach widziano także na Nowej Kurlandii, czy powróci, i czy ktoś potrafi ją powstrzymać.

Re: Bestia nadlatuje

: 06 cze 2025, 0:33
autor: Juan de la Cerda
Niewiarygodne !
Z pewnością będziemy musieli obwieścić pojawienie się tej istoty w Skarlandzie w naszych świątyniach i przegrzebać wszystkie możliwe zapiski które mogłyby wyjaśnić jej istnienie.
Od razu zabierzemy się za przeglądanie naszych ksiąg z Mitami, Świętymi Opowieściami i legendami.
Proszę nas informować na bieżąco o rozwoju sytuacji !

Re: Bestia nadlatuje

: 06 cze 2025, 10:46
autor: Norbert de Catalan
Bez paniki, Puszek jest niegroźny... no ewentualnie połyka w całości :lol:

Re: Bestia nadlatuje

: 06 cze 2025, 20:23
autor: Vilarte
@Norbert de Catalan czy w magazynach skarlandzkiej armii ostały się jeszcze jakieś rakiety przeciwlotnicze? Co jeśli stwór znowu nadleci, a nie będzie go czym zestrzelić? :D

Re: Bestia nadlatuje

: 06 cze 2025, 20:27
autor: Vilarte
W piątkowe przedpołudnie w agurskich mieścinkach i wsiach opowiadano sobie najróżniejsze rzeczy. I tak, jeden z wieśniaków twierdził, że sąsiednia Santera uchroniła się przed atakiem bestii poprzez całkowite wyludnienie - gdy potwór przeleciał w pobliżu santerskich wybrzeży i z góry nie zauważył tam choćby jednej żywej duszy, zrezygnował z penetracji wysp i poleciał dalej, na północ. Inni nie wierzyli opowiadającemu i twierdzili na odwrót - że bestia najpierw bawiła w Santerze kilka dni, zjadając Santerczyków jednego po drugim, a gdy w końcu wyjadła ich do czysta, popiła wodą z oceanu i odleciała aby kontynuować swój niszczycielski rajd przez Vaarland.

Re: Bestia nadlatuje

: 06 cze 2025, 21:18
autor: Norbert de Catalan
Vilarte pisze: 06 cze 2025, 20:23
@Norbert de Catalan czy w magazynach skarlandzkiej armii ostały się jeszcze jakieś rakiety przeciwlotnicze? Co jeśli stwór znowu nadleci, a nie będzie go czym zestrzelić? :D
Chcesz Puszka potraktować przeciwlotniczą? :shock: :lol:

Re: Bestia nadlatuje

: 06 cze 2025, 22:36
autor: Vilarte
@Norbert de Catalan czasem trzeba sentymenty zostawić na boku :lol:

Re: Bestia nadlatuje

: 06 cze 2025, 22:49
autor: Norbert de Catalan
Oj no może jeszcze wróci po dobroci :lol:

Re: Bestia nadlatuje

: 07 cze 2025, 14:14
autor: Vilarte
Dziennikarze "Gazety", jednej ze skarlandzkich gazet, wybrali się do Santery, oto co zastali.

- Dopłynęliśmy do brzegów Santery - relacjonował red. Nuñez. - Zdziwiło nas to, że na nabrzeżu nie widzieliśmy żywego ducha. - Dobiliśmy do jakiegoś portu, na nasze powitanie nie wyszedł choćby jeden człowiek, nawet jakiś celnik, który chciałby łapówkę za puszczenie nas w głąb lądu. Wędrowaliśmy przez miasteczko, zaglądając przez okna do mijanych domów, kawiarń, ale im bardziej zaglądaliśmy, tym bardziej nikogo tam nie było. Po ulicach tu i ówdzie walały się ubrania, jakieś kartony - czyżby Santerczycy próbowali z nich budować umocnienia przeciwko nadlatującej bestii?
images.jpg
images.jpg (6.04 KiB) Przejrzano 1419 razy
W jednym z barów na ścianie wisiał jeszcze kawałek napisu "BRUNO PETROWICZ PROWADZI NAS DO". Dalsza część musiała się odkleić, albo ktoś ją zerwał. Nie było więc wiadomo, dokąd wielki przywódca poprowadził swoje wyspy. Ale nadal nie widzieliśmy nikogo. Jeśli bestia faktycznie wyjadła Santerczyków jak cukierki z paczki, to najwyraźniej połykała ich w całości, żeby nie zostawić żadnych śladów.

Re: Bestia nadlatuje

: 08 cze 2025, 9:12
autor: Norbert de Catalan
No to można Santere teraz zająć bez najmniejszych problemów :lol:
Swoisty powrót do Korony Agurii :D