Santi Vilarte, przejeżdżając przez Rohan, poczuł się głodny i postanowił wpaść do najbliższej spotkanej knajpy, aby coś zjeść. W mijanym miasteczku jego uwagę przykuł parterowy, murowany budynek z jasnym szyldem. Wszedł do środka i oniemiał. Za stolikami siedzieli ludzie w XVIII-wiecznych strojach, perukach i podkolanówkach, a w głębi sali na podeście stała Irena Jarocka i śpiewała im do posiłku. Santiago po raz pierwszy w v-życiu widział taki amalgamat epok. Chciał wyciągnąć komórkę i zadzwonić do @Norbert de Catalan, ale przypomniał sobie, że skoro znalazł się w XVIII wieku, to jego komórka jeszcze nie istnieje. Wobec tego napisał kartkę i posłał przez umyślnego z pytaniem, co tu się dzieje?
Re: Kawiarenka "Cafetería"
: 13 maja 2024, 22:13
autor: F. hr. Vazquez de Saavedra
I @F. hr. Vazquez de Saavedra postanowił zawitać do knajpy, która w ostatnim czasie niesie się niesłychanym echem po całym Królestwie Skarlandu. Owa knajpa słynie nie tylko zaanonsowanych przez Pana @Vilarte nietypowego wnętrza, gości ubranych w XVIII-wieczne stroje, peruki i podkolanówki, ale przede wszystkim z niesamowitych skarlandzkich przysmaków i napojów, tych napojów niskoprocentowych, tfu... wysokoprocentowych przy których można raczyć się nieco już zapomnianą muzyką. Przeniesienie się do epoki, którą znamy tylko z opowiadań naszych pradziadów mamy na wyciągnięcie ręki, cóż to za piękna historia toczy się na naszych oczach.
Re: Kawiarenka "Cafetería"
: 18 maja 2024, 20:52
autor: Vilarte
Santi, siedząc już za stołem, nie zdążył nawet pomyśleć, co w tej knajpie robi Jarocka, skoro przynależy ona do świata realnego, który przecież miał nie mieć żadnej styczności z mikroświatem. Czyżby odkryła jakiś tajemny portal, którym przedostała się akurat do Skarlandu, lądując w tej zapomnianej przez Boga i ludzi knajpie? Czy to pan MdC posiadał taką tajemną wiedzę, która pozwalała mu ściągać ludzi z reala do świata wirtualnego? Byłoby to czymś wręcz niewiarygodnym, wynalazkiem który stawiałby skarlandzką naukę w absolutnej czołówce v-świata.
Vilarte napisał list do sarmackiego kanclerza @Pavel van der Gibson, aby rozważył przysłanie na miejsce ekipy z SANu, bo tego typu know-how mógł być kluczowy dla odbudowy sarmackiej demografii.
Santi, siedząc już za stołem, nie zdążył nawet pomyśleć, co w tej knajpie robi Jarocka, skoro przynależy ona do świata realnego, który przecież miał nie mieć żadnej styczności z mikroświatem. Czyżby odkryła jakiś tajemny portal, którym przedostała się akurat do Skarlandu, lądując w tej zapomnianej przez Boga i ludzi knajpie? Czy to pan MdC posiadał taką tajemną wiedzę, która pozwalała mu ściągać ludzi z reala do świata wirtualnego? Byłoby to czymś wręcz niewiarygodnym, wynalazkiem który stawiałby skarlandzką naukę w absolutnej czołówce v-świata.
Vilarte napisał list do sarmackiego kanclerza @Pavel van der Gibson, aby rozważył przysłanie na miejsce ekipy z SANu, bo tego typu know-how mógł być kluczowy dla odbudowy sarmackiej demografii.
Chyba ta super technologia, tudzież moce przepadły razem z MdC...
Re: Kawiarenka "Cafetería"
: 18 lip 2025, 13:46
autor: Juan de la Cerda
Juan wszedł do kawiarenki i podążył w kierunku lady, aby zamówić coś do picia w ten panujący i nieprzemijający skwar w Estelli - Irish coffee poroszę - zwrócił się do pracowniczki kawiarenki, gdy otworzył swoje usta by złożyć owe zamówienie ludzie zaczęli się oglądać za siebie, aby zobaczyć kogo to przyciągnęło do Kawiarni, wszak nie jest to codzienność obserwować Gubernatora i Patriarchę w jednym zamawiającego kawę. Juan, gdy już odebrał swoje zamówienie, usiadł w kącie niedaleko malutkiego okna i obserwował ulice i przemijający czas. Miał nadzieję, że ktoś do niego dołączy w tej samotnej chwili z kawą, ostatnio czuł się niezwykle zmęczony tym co dzieje się w mikroświecie, podróżami pomiędzy krajami i dziennikarstwem. - Muszę się ogarnąć, to zwyczajne lenistwo po urlopie - pomyślał i wziął łyk z filiżanki z kawą.
Re: Kawiarenka "Cafetería"
: 19 lip 2025, 14:36
autor: Leszek Ebe-Grüner
Tak też wszedłem również do kawiarenki, bo znalazłem trochę czasu. Podchodzę do księdza Juan de la Cerda do stolika. Mówię do niego już spokojnym głosem.
- Dobre wieści proszę księdza. W Edelweiss nie ma chaosu. Każdy swoje codziennie będzie odpracowywał. Ale nie mówmy o polityce, bo ja jej najmniej fanem jest. Natomiast zdecydowanie jestem fanem sportowym. A jak ksiądz się zapatruje na wszelkie rozgrywki sportowe?
Tak też przysiadając się do stolika i gdy kelnerka przyszła powiedziałem.
- Dla mnie tylko zielona herbatka.
Re: Kawiarenka "Cafetería"
: 19 lip 2025, 15:46
autor: Juan de la Cerda
Juan uśmiechnął się widząc Leszka wchodzącego do kawiarni i rzekł
- Witam Panie Leszku ! Tak, słyszałem, że naszczęście wszystko się już uspokoiło. Jakie prace Pan będzie wykonywał dla Kotliny ? U mnie różnie z tym sportem, ostatnio z zawodów wziąłem udział w Sarmackim Icy Tower, myślałem nad zorganizowaniem jakiegoś turnieju golfa w Skarlandzie, byłoby to z pewnością coś ciekawego ! Słyszałem o wielu Pana przedsięwzięciach Panie Leszku, jakie to obecnie sportowe wydarzenia Pan organizuje ?
Re: Kawiarenka "Cafetería"
: 19 lip 2025, 15:58
autor: Leszek Ebe-Grüner
Ja rozluźniony mówię do księdza.
- Nawet już dziś zacząłem z rana pierwszy dzień! Robota była ciężka, ale sprawiedliwa. Turniej w golfa? A to ksiądz mnie zainteresował, proszę rozwinąć jak by to miało wyglądać? Zawsze mogę w późniejszych artykułach napisać o tym. Jeśli chodzi o to co ja organizuję wydarzenia sportowe, to obecnie jest to II Mistrzostwa Wyścigów Nordacko-Edelweisskich Grand Tour GT1, gdzie jak nazwa wskazuje odbywają się w II Federacji Nordackiej i w Edelweiss. Ponadto niedawno rozpocząłem rekrutację do I Turnieju w kości w tysiąca w Bizancjum, zobaczymy czy będą chętni. No i wcześniej organizowałem turnieje TABS. Ponadto jest szansa że CrashDay TV wróci do żywych, ale z tym ostatnim na spokojnie. Dobrze a wracając do tematu golfa, ma ksiądz plan jak to będzie wyglądać?