
Mit Początków
Na samym początku istniała Mgła Pierwotna – nieskończona, bezkresna i nieme tło wszystkiego, co miało się wydarzyć.
W tej bezkształtnej przestrzeni drgały nieokreślone moce, z których pierwsze wyszły dwie: Żar i Lód. Nie toczyły między sobą walki, lecz tańczyły w wiecznym rytmie przeciwieństw, zapoczątkowując pierwsze impulsy ruchu Wszechświata.
Z ich zderzenia wyłoniła się tajemnicza Istota, której moce chciały poddać sobie obie te pierwotne siły.
Jednak ta istota była czymś więcej niż zbiorem cech – pozbawiona ciała, płci czy wyraźnego początku, jawiła się jako ulotny cień między dwoma żywiołami.
Byli ludzie, którzy, pragnąc uchwycić to, co niewyrażalne, nazwali ją Sélëne– próbą oswojenia nieskończoności niewypowiedzianego.
Sélëne nie było zwykłym prawem ustanowionym przez ludzi; była pierwotną zasadą, która nadawała porządek chaotycznym światom.
Jej spojrzenie, niczym delikatna waga, rozróżniało czyny od intencji.
Legenda głosi, że to ona potrafiła wyłonić melodię z pierwszego dźwięku i z samotności uformować poczucie wspólnoty.
Mędrcy powiadają, że Sélëne nie ingeruje bezpośrednio;
nie ukazuje kary ani nie rozdaje nagród.
Niemniej jednak, kiedy równowaga zostaje zachwiana, porządek wszechrzeczy zaczyna się rozpadać, niczym misa, w której jeden z boków jest zbyt mocno obciążony.
Skarlandczycy przedstawiają Sélënejako bezpłciową postać, której twarz skryta jest za zasłoną pełną tajemnych znaków – znana jako Tajemnica Równowagi.
Natomiast w Estelli przybiera postać światła w ludzkich kształtach, unoszącego się nad taflą wody, i z tego powodu zwana jest Ciszą Zasad.
Z ich zderzenia wyłoniła się tajemnicza Istota, której moce chciały poddać sobie obie te pierwotne siły.
Jednak ta istota była czymś więcej niż zbiorem cech – pozbawiona ciała, płci czy wyraźnego początku, jawiła się jako ulotny cień między dwoma żywiołami.
Byli ludzie, którzy, pragnąc uchwycić to, co niewyrażalne, nazwali ją Sélëne– próbą oswojenia nieskończoności niewypowiedzianego.
Sélëne nie było zwykłym prawem ustanowionym przez ludzi; była pierwotną zasadą, która nadawała porządek chaotycznym światom.
Jej spojrzenie, niczym delikatna waga, rozróżniało czyny od intencji.
Legenda głosi, że to ona potrafiła wyłonić melodię z pierwszego dźwięku i z samotności uformować poczucie wspólnoty.
Mędrcy powiadają, że Sélëne nie ingeruje bezpośrednio;
nie ukazuje kary ani nie rozdaje nagród.
Niemniej jednak, kiedy równowaga zostaje zachwiana, porządek wszechrzeczy zaczyna się rozpadać, niczym misa, w której jeden z boków jest zbyt mocno obciążony.
Skarlandczycy przedstawiają Sélënejako bezpłciową postać, której twarz skryta jest za zasłoną pełną tajemnych znaków – znana jako Tajemnica Równowagi.
Natomiast w Estelli przybiera postać światła w ludzkich kształtach, unoszącego się nad taflą wody, i z tego powodu zwana jest Ciszą Zasad.

Na górze Sélëne w wyobrażeniu estelleleńczyków, na dole skarlandczyków.


