"Misericordia Domini ze Zbylitowskiej Góry"
Obraz nieznanego autora powstał około roku 1450.
Na obrazie, ukazany został Chrystus zmartwychwstały, w towarzystwie Matki Bożej i Jana Chrzciciela. Widoczna jest troska Maryi, która dotyka Jezusa ręką, okazując matczyną czułość. Po jego lewicy umieszczony został Jan Chrzciciel. Pojawia się tam także symbol średniowiecznego rycerstwa - miecz. Na rękach i boku Jezusa widoczne są rany-stygmaty, zadane mu przez oprawców. Korona cierniowa, wieńcząca jego głowę jest świadectwem upokorzenia, zadanym Synowi Bożemu. W oczach wszystkich przedstawionych na obrazie postaci malują się najwyraźniej przeżywane przez nich emocje. W spojrzeniu Jezusa kryje się cierpienie, z powodu zadanego mu przez ludzi bólu. Oczy Matki Bożej są pełne żalu i cierpienia, jakie przeżywała, patrząc na śmierć zadaną jej jednorodzonemu synowi. Jan Chrzciciel spogląda z żalem i współczuciem, jest reprezentantem ludzi, oczekujących na zbawiciela, który jednak zostaje zgładzony. Drugi plan nie jest w żaden szczególny sposób wyróżniony. Tło obrazu nie może odwracać uwagi oglądającego od trzech postaci, które stanowią centralny punkt obrazu. Jednak taka pustka, pozostawiona przez artystę, ma za cel ukazanie, kto stanowi, stanowił i będzie stanowił najważniejszą jakość do przyszłych pokoleń. Chrystus był dla średniowiecznych chrześcijan wzorem, ideałem, z którym mogli osiągnąć zjednoczenie, poprzez posty, modlitwę i umartwienie. Jednak pomimo, iż obraz przepełniony jest smutkiem, postać zmartwychwstałego Chrystusa niesie nadzieję na odkupienie, zaś postacie towarzyszące mu stają się orędownikami ludzi, pośrednicząc w prośbach, zanoszonych do miłosiernego Boga.