Uroczysta Modlitwa Wieczorna 29.06.25
Dzień wspomnienia Apostołów Piotra i Pawła
W dniu wspomnienia apostołów Piotra i Pawła w Katedrze Patriarchalnej w Walencji odbyła się Uroczysta Modlitwa Wieczorna pod przewodnictwem Patriarchy Kościoła, który w godzinach porannych odprawiał v-Nabożeństwo Stołu w Elche.
Po wyczerpującej podróży samolotem Patriarcha wrócił do swoich obowiązków.
Wierni zgromadzili się tłumnie w Katedrze, aby świętować dzień Pański zgodnie z tradycją Kościoła. We wnętrzu katedry od początku można było czuć atmosferę skupienia i modlitwy. Nawa wypełniona dymem i zapachem kadzidła dodawała poczucie połączenia w siłami wyższymi i pozwalała na jeszcze głębsze przeżycia duchowe.
Gdy w Katedrze było słychać cichą melodię organów rozpoczęła się procesja do głównego ołtarza
Nastąpiła cisza i następnie wierni uklęknęli, aby wysłuchać pocieszających słów Pisma.
Następnie, wciąż klęcząc świątynia rozbrzmiała w modlitwie wiernych
Patriarcha wstał i wypowiedział słowa
Po chóralnym śpiewie Kyrie chóru, wierni odmówili Modlitwę Pańską (Ojcze Nasz) i rozpoczęto dalszą część obchodów.
Wszyscy wyznali wiarę Kościoła zgodnie ze składem apostolskim:
Odśpiewano hymn po czym uformowała się procesja do wyjścia
Dzień wspomnienia Apostołów Piotra i Pawła
W dniu wspomnienia apostołów Piotra i Pawła w Katedrze Patriarchalnej w Walencji odbyła się Uroczysta Modlitwa Wieczorna pod przewodnictwem Patriarchy Kościoła, który w godzinach porannych odprawiał v-Nabożeństwo Stołu w Elche.
Po wyczerpującej podróży samolotem Patriarcha wrócił do swoich obowiązków.
Wierni zgromadzili się tłumnie w Katedrze, aby świętować dzień Pański zgodnie z tradycją Kościoła. We wnętrzu katedry od początku można było czuć atmosferę skupienia i modlitwy. Nawa wypełniona dymem i zapachem kadzidła dodawała poczucie połączenia w siłami wyższymi i pozwalała na jeszcze głębsze przeżycia duchowe.
Gdy w Katedrze było słychać cichą melodię organów rozpoczęła się procesja do głównego ołtarza
Umiłowani Bracia i Siostry, Pismo Święte w wielu miejscach wzywa nas, abyśmy uznali i wyznali nasze liczne grzechy i nieprawości; abyśmy ich nie ukrywali ani nie zasłaniali przed obliczem Wszechmogącego Boga, naszego niebiańskiego Ojca, lecz wyznawali je pokornym, uniżonym, skruszonym i posłusznym sercem; abyśmy dzięki Jego nieskończonej dobroci i miłosierdziu otrzymali przebaczenie.
Chociaż zawsze powinniśmy pokornie wyznawać nasze grzechy przed Bogiem, tym bardziej winniśmy to czynić, gdy gromadzimy się razem, aby dziękować za wielkie dobrodziejstwa, które od Niego otrzymaliśmy, aby wychwalać Jego najgodniejsze imię, słuchać Jego najświętszego Słowa i prosić o to, co konieczne zarówno dla ciała, jak i dla duszy. Przeto proszę i błagam was wszystkich tu obecnych, abyście ze czystym sercem i pokornym głosem towarzyszyli mi przed tronem niebiańskiej łaski.
Nastąpiła cisza i następnie wierni uklęknęli, aby wysłuchać pocieszających słów Pisma.
Z Psalmu 31:3
Boże, zmiłuj się nade mną w swojej łaskawości, w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
Z Księgi Joela 2:13
Rozdzierajcie wasze serca, a nie szaty, powróćcie do Pana, waszego Boga, gdyż On jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu, pełen miłosierdzia lituje się nad niedolą.
Z Psalmu 143:2
Nie wzywaj przed sąd swojego sługi,bo nikt spośród żyjących nie jest sprawiedliwy przed Tobą
Z I. Listu Jana Apostoła 1:8-9
Jeśli natomiast chodzimy w światłości, podobnie jak On jest w światłości, to trwamy we wspólnocie z sobą, a krew Jezusa, Jego Syna, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu. Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to sami siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeśli wyznajemy nasze grzechy, to Bóg, który jest wierny i sprawiedliwy, odpuści nam grzechy i oczyści nas z wszelkiej nieprawości.
Następnie, wciąż klęcząc świątynia rozbrzmiała w modlitwie wiernych
Wszechmogący i najmiłościwszy Ojcze, zbłądziliśmy i oddaliliśmy się od Twych dróg jak zagubione owce, postąpiliśmy zbyt często według zamysłów i pragnień naszych własnych serc, zawiniliśmy wobec Twoich świętych praw, nie uczyniliśmy tego, co powinniśmy byli uczynić i uczyniliśmy to, czego nie powinniśmy byli czynić. Ty jednak, Panie, miej miłosierdzie nad nami, oszczędź tych, którzy wyznają swoje winy, odnów tych, którzy pokutują, zgodnie z Twymi obietnicami ogłoszonymi ludzkości w Chrystusie Jezusie, naszym Panu; i spraw ze względu na Niego najmiłościwszy Ojcze, abyśmy mogli odtąd wieść pobożne, sprawiedliwe i rozumne życie, ku chwale Twojego świętego Imienia. Amen.
Patriarcha wstał i wypowiedział słowa
Wszechmogący Boże, Ojcze naszego Pana Jezusa Chrystusa, który nie pragnie śmierci grzesznika, lecz raczej, aby odwrócił się od swojej złej drogi i żył;i który dał władzę i nakaz swoim sługom, aby ogłaszali swojemu ludowi, będącemu w pokucie, odpuszczenie jego grzechów:
On odpuszcza i uniewinnia wszystkich, którzy szczerze pokutują i niewzruszenie wierzą w Jego święte Ewangelie.
Dlatego błagajmy Go, aby dał nam prawdziwą pokutę, i swojego Ducha Świętego, aby te rzeczy, które czynimy teraz, się mu podobały; i aby reszta naszego życia była czysta i święta; abyśmy na końcu mogli osiągnąć Jego wieczną radość;
przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana.
Amen
Po chóralnym śpiewie Kyrie chóru, wierni odmówili Modlitwę Pańską (Ojcze Nasz) i rozpoczęto dalszą część obchodów.
Panie Otwórz wargi moje !
A usta moje będą głosić Twoją chwałę !
Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu !
Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu !|
Chwalmy Pana!
Imię Pana niech będzie błogosławione!
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu: jak była na początku,
teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu: jak była na początku,
teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
Czytanie z Księgi Rodzaju 27:1-40
A gdy Izaak się zestarzał i wzrok mu się tak osłabił, że już nie widział, zawołał swojego starszego syna, Ezawa, i zwrócił się do niego: Synu mój! On zaś odpowiedział: Jestem. Wtedy Izaak powiedział: Zestarzałem się i nie znam dnia mojej śmierci. Weź więc swoje przybory myśliwskie, kołczan i łuk, wyjdź na pole i upoluj mi zwierzynę. Potem przyrządź mi smaczną potrawę, taką jaką lubię, i przynieś mi ją, abym ją zjadł, i abym cię pobłogosławił, zanim umrę.
A Rebeka usłyszała to, co Izaak mówił do swojego syna, Ezawa. Ezaw poszedł więc na pole, aby przynieść coś z upolowanej zwierzyny. Tymczasem Rebeka powiedziała do swojego syna Jakuba: Słyszałam, jak ojciec mówił do twojego brata Ezawa: Przynieś mi zwierzynę i przyrządź mi smaczną potrawę. Zjem ją i pobłogosławię cię przed Panem, zanim umrę. A teraz, synu, posłuchaj tego, co ci nakazuję: Idź do stada i weź stamtąd dwa dorodne koźlątka, a ja dla twojego ojca przyrządzę z nich smaczne potrawy, takie jakie lubi. Potem zaniesiesz je swemu ojcu, on je zje i pobłogosławi cię przed swoją śmiercią. Jakub jednak powiedział do swojej matki, Rebeki: Ezaw, mój brat, jest mężczyzną owłosionym, a ja jestem gładki. Ojciec może mnie dotknąć i stanę się w jego oczach oszustem. Przez to ściągnę na siebie przekleństwo, a nie błogosławieństwo. Lecz matka powiedziała mu: Niech na mnie spadnie przekleństwo, mój synu. Teraz posłuchaj mnie tylko, idź i przynieś mi koźlątka! Poszedł więc, wziął i przyniósł je swojej matce, a ona przyrządziła smaczną potrawę, taką jaką lubił jego ojciec. Potem Rebeka wzięła odzież Ezawa, swojego starszego syna, najlepszą jaką miała w domu, i ubrała Jakuba, swego młodszego syna. Skórami koźlątek zaś owinęła mu ręce i gładką szyję. Dała też swemu synowi, Jakubowi, smaczną potrawę i chleb, który przyrządziła.
Gdy on przyszedł do ojca i zawołał: Ojcze mój! – ten odpowiedział: Jestem. A ty, kto jesteś, mój synu? Jakub zaś odpowiedział ojcu: To ja, Ezaw, twój pierworodny. Zrobiłem, jak mi poleciłeś. Teraz się podnieś, usiądź i jedz z tego, co upolowałem, abyś mnie pobłogosławił. Izaak jednak zwrócił się do swego syna: Tak prędko coś znalazłeś, mój synu? Odpowiedział: Pan, twój Bóg, to sprawił. Wtedy Izaak powiedział do Jakuba: Zbliż się, proszę, abym mógł cię dotknąć, mój synu, i przekonać się, czy to ty jesteś Ezaw, mój syn, czy nie. Jakub zbliżył się więc do Izaaka, który go dotknął, i powiedział: Ten głos jest głosem Jakuba, ale ręce są rękami Ezawa. I nie poznał go, bo jego ręce były owłosione jak ręce jego brata, Ezawa. Wówczas postanowił go pobłogosławić, ale jeszcze zapytał: Czy ty naprawdę jesteś moim synem Ezawem? A on odpowiedział: Jestem. Izaak powiedział: Podaj mi więc upolowaną zwierzynę, mój synu, abym jadł i żebym cię pobłogosławił. Podał mu zatem, a on jadł. Przyniósł mu także wino, a on pił. Potem jego ojciec Izaak polecił mu: Zbliż się i pocałuj mnie, mój synu. Zbliżył się więc i pocałował go. A gdy Izaak poczuł zapach jego ubrania, pobłogosławił go i powiedział:
Oto zapach mojego syna, jak zapach pola, które pobłogosławił Pan!
Niech Bóg da ci rosę z niebios i żyzność ziemi, obfitość zboża i moszczu winnego.
Niech ci służą ludy, a narody niech ci oddają pokłony.
Bądź panem twoich braci i niech oddają ci pokłon synowie twojej matki.
Kto będzie cię przeklinał, niech sam będzie przeklęty, a kto będzie cię błogosławił, niech sam będzie błogosławiony.
Gdy Izaak skończył błogosławić Jakuba i gdy tylko Jakub się oddalił od swego ojca, Izaaka, wrócił z polowania jego brat, Ezaw. Także i on przyrządził smaczną potrawę, przyniósł swojemu ojcu i powiedział do niego: Podnieś się, mój ojcze, jedz z tego, co upolował twój syn, abyś mnie pobłogosławił. Izaak, jego ojciec, zapytał go: Kto ty jesteś? A on odpowiedział: Jestem Ezaw, twój pierworodny syn. Wówczas Izaak ogromnie się przeraził i zapytał: Kim więc był ten, który zanim przyszedłeś, przyniósł mi to, co upolował, a ja to wszystko zjadłem i go pobłogosławiłem? To on otrzymał błogosławieństwo. Gdy Ezaw to usłyszał od swego ojca, krzyknął głośno pełen goryczy i poprosił ojca: Pobłogosław i mnie, mój ojcze! On zaś odpowiedział: Twój brat przyszedł podstępnie i wziął twoje błogosławieństwo. Ezaw więc powiedział: Czyż nie dlatego dano mu na imię Jakub? Oszukał mnie już dwukrotnie. Zabrał moje przywileje pierworodnego syna, a teraz jeszcze błogosławieństwo. Następnie zapytał: Czy odmówisz mi błogosławieństwa? Izaak odpowiedział Ezawowi: Ustanowiłem go panem nad tobą, a wszystkich jego braci oddałem mu za sługi. Zaopatrzyłem go w zboże i moszcz winny. Co więc mogę dla ciebie zrobić, mój synu? Wtedy Ezaw ponownie zapytał ojca: Czy masz tylko jedno błogosławieństwo, mój ojcze? Pobłogosław i mnie, mój ojcze! I głośno zapłakał. Izaak zaś, jego ojciec, tak mu odpowiedział:
Będziesz mieszkał z dala od żyznej ziemi
i z dala od rosy z niebios, z góry. Będziesz żył dzięki swojemu mieczowi i będziesz służył twemu bratu. Jeżeli jednak zapragniesz, to zrzucisz jego jarzmo ze swego karku.
Czytanie z Ewangelii Apostoła Marka 6:1-6
Jezus wyruszył stamtąd i przyszedł w swoje rodzinne strony, a razem z Nim Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze. Wielu zaś przysłuchując się, pytało ze zdumieniem: Skąd On to ma? Co to za mądrość została Mu dana i jakie cuda stają się przez Jego ręce? Czy nie jest to ten cieśla, syn Marii, brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czy Jego siostry nie mieszkają wśród nas? I gorszyli się z Jego powodu. A Jezus powiedział im: Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu prorok nie znajduje uznania. I nie mógł uczynić tam żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. I dziwił się z powodu ich niedowiarstwa.
Wszyscy wyznali wiarę Kościoła zgodnie ze składem apostolskim:
Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do otchłani.
Trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.
Pan z Wami!
I z duchem Twoim!
Módlmy się !
Panie zmiłuj się nad nami !
Chryste zmiłuj się nad nami !
Panie zmiłuj się nad nami !
I udziel nam swojego zbawienia !
Panie zachowaj Króla Norberta i naród !
I łaskawie nas wysłuchaj, gdy wołamy do Ciebie !
Obdarz sługi Twoje sprawiedliwością !
I spraw, a by lud Twój się radował !
O Panie zachowaj swój lud !
I błogosław dziedzictwo Twoje !
Boże oczyść serca nasze !
I obdarz nas łaską Ducha Świętego
Módlmy się !
Panie, który nigdy nie zawodzisz, aby wspierać i kierować tych, których wychowujesz w trwałej bojaźni i miłości; zachowaj nas, prosimy, pod opieką swojej dobrej Opatrzności i napełnij nas nieustającą bojaźnią i miłością Twojego świętego Imienia; przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen
Boże, od którego pochodzą wszelkie pragnienia święte, wszelkie dobre rady i wszystkie sprawiedliwe uczynki; udziel sługom swoim pokoju, którego świat dać nie może; aby serca nasze były gotowe przestrzegać przykazań Twoich, i abyśmy dzięki Tobie, chronieni od lęku przed wrogami, spędzali czas w odpoczynku i spokoju; przez zasługi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego.
Amen
Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga i społeczność Ducha Świętego, niech będą z nami wszystkimi na zawsze.
Amen.
Błogosławmy Panu !
Bogu niech będą dzięki !
Odśpiewano hymn po czym uformowała się procesja do wyjścia



