Nabożeństwo Stołu 11/11/2025 AD
Dzień Powszedni
Dzwony Katedry Chrystusa Króla w Elche uderzały rytmicznie zapraszając wszystkich do uczestnictwa w v-Nabożeństwie.
W głównej świątyni Wschodniego Królestwa Estelli, wierni Kościoła Rotryjskiego Patriarchatu Walencji regularnie gromadzą się aby wspólnie uczestniczyć w nabożeństwach. Dzisiejszemu Nabożeństwu Stołu przewodniczyć będzie Najczcigodnieszy Juan de la Cerda, Patriarcha Kościoła. Wierni, jak zwykle, zgromadzili się licznie i zapełnili katedrę po brzegi. Przed rozpoczęciem nabożeństwa rozbrzmiał śpiew chóru.
W tym samym czasie rozpoczęła się procesja wejścia pod przewodnictwem głównego celebransa, którym był Czcigodny Juan de la Cerda. Za nim podążała reszta duchownych i usługujących przed ołtarzem.
Po uroczystm wejścu Patriarcha podszedł do ambony aby pozdrowić wiernych i rozpocząć nabożeństwo
Następnie jedna z osób duchownyh podeszła do bogato zdobionej ambony katedralnej i rozpoczęła czytania przeznaczone na ten dzień
Następnie do nauki przystąpił Najczcigodniejszy Juan de la Cerda
Następuje przygotowanie do przystąpienia do dalszych części ceremonii, do ołtarza przyniesione zostają wino i chleb, Patriarcha wznosi ciche modlitwy w czasie gdy chór śpiewa.
Patriarcha unosi kielich z winem i patenę z chlebem ponad ołtarz i ukazuje je zgromadzonemu ludowi. Następnie wierni odmawiają Modlitwę Pańską i nastąpiło łamanie chleba ze wspomnieniem słów Chrystusa z ostatniej wieczerzy, Patriarcha i duchowni rozdali wino i chleb wiernym układającym się w kolejkę aby przystąpić do tego misterium. Podczas rozdawania chleba i wina rozbrzmiewały organy.
Następnie Patriarcha podszedł do centrum głównego ołtarza i wyśpiewał:
Po nabożeństwie wierni zgromadzili się razem przed Katedrą aby wspólnie świętować resztę popołudnia we wspólnocie.
Dzień Powszedni
Dzwony Katedry Chrystusa Króla w Elche uderzały rytmicznie zapraszając wszystkich do uczestnictwa w v-Nabożeństwie.
W głównej świątyni Wschodniego Królestwa Estelli, wierni Kościoła Rotryjskiego Patriarchatu Walencji regularnie gromadzą się aby wspólnie uczestniczyć w nabożeństwach. Dzisiejszemu Nabożeństwu Stołu przewodniczyć będzie Najczcigodnieszy Juan de la Cerda, Patriarcha Kościoła. Wierni, jak zwykle, zgromadzili się licznie i zapełnili katedrę po brzegi. Przed rozpoczęciem nabożeństwa rozbrzmiał śpiew chóru.
W tym samym czasie rozpoczęła się procesja wejścia pod przewodnictwem głównego celebransa, którym był Czcigodny Juan de la Cerda. Za nim podążała reszta duchownych i usługujących przed ołtarzem.
Po uroczystm wejścu Patriarcha podszedł do ambony aby pozdrowić wiernych i rozpocząć nabożeństwo
W imię Ojca i Syna i Duch Świętego
Amen
Duch Pana niech będzie z wami
I z Tobą
Umiłowani Bracia i Siostry, jak zawsze moje serce jest pełne radości gdy mogę obserować wierny i pełen nadzei Skarland gromadzący się w świątyniach naszego Kościoła. W trakcie dzisiejszego nabożeństwa będziemy rozważać i słuchać o nieśmiertelności dusz sprawiedliwych, o przyszłej nadzei i obietnicy pokoju. W Ewangelii będziemy mogli wysłuchać przypowieści o słudze, który wykonuje swoje obowiązki bez oczekiwania nagrody za swoje czyny.
Wszechmogący Boże,
któremu wszystkie serca są otwarte,
wszystkie pragnienia znane, i przed którym żadna tajemnica nie jest zakryta:
oczyść myśli naszych serc przez natchnienie Ducha Świętego,
abyśmy mogli doskonale Cię miłować i godnie wysławiać Twoje święte Imię;
przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen
Nasz Pan Jezus Chrystus powiedział: Pierwsze przykazanie brzmi:
„Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym sercem, całą duszą, całym umysłem i całą swoją siłą.”
Drugie jest takie: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.”
Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.
Amen. Panie, zmiłuj się nad nami.
Rozbrzmiał śpirw Kyrie
Módlmy się:
Ojcze wieczny, dawco światła i łaski, zgrzeszyliśmy przeciw Tobie i przeciw bliźnim.
Zraniliśmy Twoją miłość i zniekształciliśmy Twój obraz w nas.
Wstydzimy się i żałujemy. Pragniemy przebaczenia.
Amen.
Bóg przebaczył nasze grzechy w ofierze danej na krzyżu.
Pan nasz przyszedł na Ziemię, aby nas zbawić i obdarować swoim miłosierdziem.
Przystąpmy do stołu, aby podzielić się tajemnicami tej wiary.
Następnie jedna z osób duchownyh podeszła do bogato zdobionej ambony katedralnej i rozpoczęła czytania przeznaczone na ten dzień
Czytanie z Księgi Mądrości
Przecież Bóg uczynił człowieka nieśmiertelnym stworzył go dokładnie na swój obraz, a śmierć wdarła się na świat przez zazdrość diabła doświadczą jej ci którzy stoją po jego stronie. Życie ludzi uczciwych jest w ręku Boga nie dosięgnie ich udręka. Głupiec sądzi że umarli ich śmierć uważa za tragedię, odejście z tego świata - za zupełną klęskę a oni doświadczają pokoju. Po ludzku sądząc dosięgła ich kara lecz ich nadzieja dała im nieśmiertelność. Po chwilowej udręce doznają wiecznego szczęścia. Bóg wystawił ich na próbę i uznał ich za godnych siebie. Wypróbował ich jak złoto w piecu i przyjął jak całopalną ofiarę. Gdy przyjdzie czas aby zdać sprawę zajaśnieją blaskiem jak iskry co igrają pośród wyschłej trzciny. Będą sądzić narody i rządzić państwami a Pan będzie ich królem na zawsze. Ci którzy Mu ufają pojmą prawdę a kto wytrwa w Jego miłości - będzie blisko Niego gdyż On obdarza swoich wybranych łaską i miłosierdziem.
Oto Słowo Boże.
Czytanie z Ewangeli Łukasza
Kto z was mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy ten powróci z pola: Chodź zaraz i spocznij sobie? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj, aż najem się i napiję, a potem i ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze, że uczynił to, co mu polecono? Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: Sługami nieużytecznymi jesteśmy, spełniliśmy swój obowiązek. A idąc do Jeruzalem, przechodził między Samarią i Galileą.
Oto Słowo Pańskie.
Następnie do nauki przystąpił Najczcigodniejszy Juan de la Cerda
Bracia i Siostry w Chrystusie,
Dziś Słowo Boże prowadzi nas ku dwóm pozornie odległym, lecz głęboko powiązanym prawdom: nieśmiertelności sprawiedliwych i pokorze sługi.
Z Księgi Mądrości słyszymy, że człowiek został stworzony na obraz Boga – nieśmiertelny, przeznaczony do życia w Jego obecności. Śmierć nie jest końcem, lecz przejściem. Dla świata może wyglądać jak klęska, lecz dla tych, którzy ufają Panu, jest bramą do pokoju. Sprawiedliwi są jak złoto w piecu – oczyszczeni, wypróbowani, przyjęci jako ofiara miła Bogu. Ich dusze są w ręku Pana, a ich nadzieja nie zawiedzie.
To nie jest tylko poetycka wizja – to obietnica, która podtrzymuje nas w chwilach cierpienia, w czasie próby, w godzinie śmierci. To przypomnienie, że życie chrześcijanina nie kończy się na ziemi, lecz trwa w wieczności, gdzie Pan będzie ich Królem na zawsze.
W realiach mikronacyjnych śmierć nie jest ostateczna, często nasi kochani bracia i siostry dedcydują się powrócić na łono Pollinu, tym samym wyrażamy nadzieję, że coraz więcej ich powróci i dołączy do nas.
Ewangelia przypomina nam, że droga do tej chwały wiedzie przez pokorę.
Pan Jezus mówi o słudze, który wraca z pola i nie oczekuje pochwały, lecz dalej służy. To obraz naszej relacji z Bogiem: nie jesteśmy panami, lecz sługami, powołanymi do wiernego wypełniania Jego woli. Nie dla nagrody, nie dla uznania, lecz z miłości i posłuszeństwa.
Wykonywanie swoich obowiązków w Kościele Walencji, służenie mikronacyjnej społeczności i nieoczekiwanie niczego w zamian jest doskonałym przykładem chrześcijańskiego życia i chrześcijańskiej postawy.
„Sługami nieużytecznymi jesteśmy – spełniliśmy swój obowiązek.”
To nie słowa poniżenia, lecz głębokiej wolności. Bo prawdziwa wielkość nie tkwi w zaszczytach, lecz w pokornej służbie. Tak żył Chrystus – On, który był Panem wszystkiego, umył nogi swoim uczniom.
Bracia i Siostry,
Nieśmiertelność nie jest nagrodą za zasługi, lecz darem dla tych, którzy trwają w miłości Boga. A miłość ta wyraża się w codziennej służbie – cichej, wiernej, bez oczekiwania pochwały.
Niech nasze życie będzie jak iskra wśród trzciny – jasne, czyste, gotowe do zapłonięcia światłem Bożej chwały.
Niech nasze serca będą jak złoto w piecu – oczyszczone przez próbę, gotowe do wiecznego zjednoczenia z Panem.
I niech nasze dusze, choć służebne, będą bliskie Bogu – bo On obdarza swoich wybranych łaską i miłosierdziem.
Amen.
Wyznajmy naszą wiarę.
Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen
W mocy Ducha i w jedności z Chrystusem módlmy się do Ojca.
Wszechmogący Boże, nasz Niebieski Ojcze,
który przez Syna swego, Jezusa Chrystusa, obiecałeś wysłuchać nas, gdy wiarą się modlimy:
Umocnij naszego Patriarchę i cały Twój Kościół w służbie Chrystusowi,
aby ci, którzy wyznają Twoje imię, zjednoczyli się w Twojej prawdzie, żyli wspólnie w Twojej miłości i objawiali Twoją chwałę na świecie. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.
Błogosław i kieruj Norberta Catalana, naszego Króla;
obdarz mądrością wszystkich sprawujących władzę;prowadź ten i wszystkie narody drogami sprawiedliwości i pokoju, abyśmy wzajemnie się szanowali i dążyli do wspólnego dobra. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.
Pociesz i uzdrów wszystkich cierpiących w ciele, umyśle lub duchu, obdarz ich odwagą i nadzieją w trudnościach; przywróć im radość Twego zbawienia. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.
Czuwaj nad wspólnotą mikroświata i ich uczestników, wzmacniaj nas. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.
Następuje przygotowanie do przystąpienia do dalszych części ceremonii, do ołtarza przyniesione zostają wino i chleb, Patriarcha wznosi ciche modlitwy w czasie gdy chór śpiewa.
Patriarcha unosi kielich z winem i patenę z chlebem ponad ołtarz i ukazuje je zgromadzonemu ludowi. Następnie wierni odmawiają Modlitwę Pańską i nastąpiło łamanie chleba ze wspomnieniem słów Chrystusa z ostatniej wieczerzy, Patriarcha i duchowni rozdali wino i chleb wiernym układającym się w kolejkę aby przystąpić do tego misterium. Podczas rozdawania chleba i wina rozbrzmiewały organy.
Następnie Patriarcha podszedł do centrum głównego ołtarza i wyśpiewał:
Wszechmogący i miłosierny Boże, który w Kościele dałeś nam przedsmak życia wiecznego,dziękujemy Ci za dar Twojego Syna, za Jego obecność w chlebie i winie, za pokrzepienie dusz naszych w nadziei nieśmiertelności.
Spraw, abyśmy – jak sprawiedliwi z Księgi Mądrości – trwali w Twojej miłości, oczyszczeni jak złoto w piecu, gotowi do służby, pokorni i wierni, jak słudzy, którzy spełnili swój obowiązek.
Niech Twoja łaska prowadzi nas w codzienności, a Twoje miłosierdzie niech będzie światłem w godzinie próby.
Uczyń nas godnymi Twojej obecności, abyśmy jaśnieli blaskiem w Twoim Królestwie i służyli Ci z radością przez wszystkie dni naszego życia.
Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Dziś usłyszeliśmy, że dusze sprawiedliwych są w ręku Boga, a ich nadzieja pełna jest nieśmiertelności.
Usłyszeliśmy także, że sługa, który spełnia swój obowiązek, nie oczekuje pochwały, lecz trwa w wierności. Niech te słowa będą dla nas drogowskazem: abyśmy żyli z nadzieją, która nie gaśnie, i służyli z pokorą, która nie szuka uznania. Niech nasze życie będzie ofiarą miłą Bogu, jak złoto oczyszczone w piecu, jak iskra, która jaśnieje wśród trzciny. Niech każdy dzień będzie dla nas polem służby, a każdy wieczór – modlitwą dziękczynienia. Niech Pan, który jest Królem sprawiedliwych, obdarzy was pokojem, umocni w miłości, i prowadzi ku światłu życia wiecznego.
A błogosławieństwo Boga Wszechmogącego, Ojca, Syna i Ducha Świętego, niech zstąpi na was i pozostanie z wami na zawsze.
Idźcie w pokoju Chrystusa.
Bogu niech będą dzięki
Po nabożeństwie wierni zgromadzili się razem przed Katedrą aby wspólnie świętować resztę popołudnia we wspólnocie.


