Nabożeństwo Stołu 2. Niedziela przed Wielkim Postem 08.02.2026 AD

Katedra Metropolitarna Chrystusa Króla w Elche

Moderator: Juan de la Cerda

Awatar użytkownika
Juan de la Cerda Stempel
Posty: 695
Rejestracja: 31 paź 2022, 10:37
Lokalizacja: Discord juandelacerda11

Ordery i Medale Domu Imperialnego Catalán

Ordery i Medale Cywilne Królestwa Skarlandu

Medale Pamiatkowe

Nabożeństwo Stołu 2. Niedziela przed Wielkim Postem 08.02.2026 AD

Post autor: Juan de la Cerda »

Nabożeństwo Stołu 08/02/2026 AD
2. Niedziela przed Wielkim Postem



Dzwony Katedry Chrystusa Króla w Elche uderzały rytmicznie zapraszając wszystkich do uczestnictwa w v-Nabożeństwie.

Obrazek
Wnętrze katedry wypełnia światło poranka, przypominające o pierwszym dniu stworzenia. Organy intonują uroczyste preludium, a potężne dzwony archikatedry obwieszczają początek celebracji. Procesja z Patriarchą na czele wkracza do prezbiterium przy śpiewie chóru.

To potężne wyznanie wiary towarzyszy procesji, w której krzyż, świece i kadzidło poprzedzają Patriarchę. Śpiew o „niebiosach i wszystkich mocach”, które wielbią Pana, stanowi bezpośredni pomost do pierwszego czytania dzisiejszego dnia.
Obrazek

Po uroczystm wejścu Patriarcha podszedł do ambony aby pozdrowić wiernych i rozpocząć nabożeństwo



W imię Ojca i Syna i Duch Świętego
Amen
Błogosławiony niech będzie Bóg: Ojciec, Syn i Duch Święty.
I błogosławione niech będzie Jego Królestwo, teraz i na wieki. Amen.
Módlmy się wspólnie.
Wszechmogący Boże, Tobie wszystkie serca są otwarte, wszystkie pragnienia znane i przed Tobą żadne tajemnice nie są zakryte: oczyść myśli serc naszych przez natchnienie Ducha Świętego, abyśmy Cię doskonale miłowali i godnie wielbili Twoje święte Imię, przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Umiłowani Bracia i Siostry, dziękuję wam za tak liczne zgromadzenie w murach naszej Katedry. Już niedługo, bo w przeciągu zaledwie trzech dni rozpoczniemy okres Wielkiego Postu podczas którego będziemy przygotowywać nasze dusze na ponowne przyjście zbawiciela w chwale niebos aby dopełnić misję zbawienia. Już dziś zacznijmy przygotowania modląc się o pokój oraz nadzieję dla całego mikroświata zwłaszcza w okresie dzisiejszych niepokojów. Prośmy Pana aby otworzył nasze serca na słowo i misję nam powierzoną na tym świecie.


Patriarcha staje u stopni ołtarza, a całe zgromadzenie klęka, by w ciszy przygotować się na spotkanie z żywym Bogiem
Obrazek

Najmiłosierniejszy Boże, wyznajemy, że zgrzeszyliśmy przeciwko Tobie myślą, słowem i uczynkiem... Szczerze żałujemy i pokornie prosimy o przebaczenie.
Amen

Niech Bóg wszechmogący zlituje się nad wami, odpuści wam grzechy i doprowadzi was do życia wiecznego. Amen.
Amen. Panie, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się:
Ojcze wieczny, dawco światła i łaski, zgrzeszyliśmy przeciw Tobie i przeciw bliźnim.
Zraniliśmy Twoją miłość i zniekształciliśmy Twój obraz w nas.
Wstydzimy się i żałujemy. Pragniemy przebaczenia.

Amen.
Słuchajcie, co mówi Chrystus: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja wam dam ukojenie”.
Rozbrzmiał śpirw Kyrie
Obrazek

Następnie jedna z osób duchownyh podeszła do bogato zdobionej ambony katedralnej i rozpoczęła czytania przeznaczone na ten dzień

Czytanie z Księgi Rodzaju
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia była bezładna i pusta; ciemność panowała nad głębiną, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód. Wtedy Bóg powiedział: Niech się stanie światłość! I stała się światłość. Bóg zobaczył, że światłość była dobra, i Bóg oddzielił światłość od ciemności. Światłość Bóg nazwał dniem, a ciemność nazwał nocą. I nadszedł wieczór, a następnie poranek – dzień pierwszy. Potem Bóg powiedział: Niech w środku wód powstanie sklepienie i niech oddzieli jedne wody od drugich. Uczynił więc Bóg sklepienie i oddzielił wody, które były pod sklepieniem, od wód nad sklepieniem. I tak się stało. Bóg nazwał sklepienie niebem. I nadszedł wieczór, a następnie poranek – dzień drugi. Potem Bóg powiedział: Niech się zbiorą wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd. I tak się stało. Bóg nazwał suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzami. Bóg zobaczył, że to było dobre. Potem Bóg powiedział: Niech ziemia pokryje się roślinnością – trawą rozsiewającą nasienie, drzewem owocowym rodzącym owoc zgodnie ze swoim gatunkiem, w którym jest jego nasienie na ziemi. I tak się stało. Ziemia wydała roślinność: trawę rozsiewającą nasienie zgodnie ze swoim gatunkiem i drzewo wydające owoc, w którym jest nasienie zgodnie z jego gatunkiem.
Bóg zobaczył, że to było dobre. I nadszedł wieczór, a następnie poranek – dzień trzeci. Potem Bóg powiedział: Niech powstaną światła na sklepieniu nieba, aby rozdzielały dzień od nocy i niech wyznaczają czasy, dni i lata. Niech będą światłami na sklepieniu nieba, by świecić nad ziemią.
I tak się stało. Bóg uczynił więc dwa wielkie światła: wielkie światło, żeby rządziło dniem, i małe światło, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią i aby rządziły dniem i nocą oraz oddzielały światłość od ciemności. Bóg zobaczył, że to było dobre. I nadszedł wieczór, a następnie poranek – dzień czwarty. Potem Bóg powiedział: Niech się wody zapełnią mnóstwem żywych istot, a ptactwo niech lata nad ziemią na sklepieniu nieba. Wtedy Bóg stworzył wielkie potwory morskie i wszelkie pływające istoty żywe zgodnie z ich gatunkami,
którymi zapełniły się wody, oraz wszelkie ptactwo skrzydlate zgodnie z jego gatunkami. Bóg zobaczył, że to było dobre. Wtedy Bóg je pobłogosławił i powiedział: Bądźcie płodne, rozmnażajcie się i zapełniajcie morskie wody, a na ziemi niech mnoży się ptactwo. I nadszedł wieczór, a następnie poranek – dzień piąty. Potem Bóg powiedział: Niech ziemia wyda różnego rodzaju żywe istoty – bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta zgodnie z ich gatunkami. I tak się stało. Bóg uczynił więc różnego rodzaju dzikie zwierzęta, bydło oraz wszelkie zwierzęta pełzające po ziemi zgodnie z ich gatunkami. Bóg zobaczył, że to było dobre. Potem Bóg powiedział: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz i na Nasze podobieństwo. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem podniebnym, nad bydłem i nad całą ziemią, i nad wszelkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. I Bóg stworzył człowieka na swój obraz, stworzył go na obraz Boży, stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Następnie Bóg im pobłogosławił. I powiedział do nich Bóg: Bądźcie płodni, rozmnażajcie się i zapełniajcie ziemię, podporządkowujcie ją sobie, i panujcie nad rybami morskimi, nad ptactwem podniebnym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. Potem Bóg powiedział: Oto daję wam wszystkie trawy wydające nasiona,
które są na powierzchni całej ziemi, i wszystkie drzewa, których owoce wydają nasiona, niech będą dla was pokarmem. A wszystkim zwierzętom na ziemi i wszelkiemu ptactwu podniebnemu, i wszystkiemu, co pełza po ziemi, co ma w sobie życie, daję na pokarm wszelką zieloną roślinę.
I tak się stało. Bóg zobaczył, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I nadszedł wieczór, a następnie poranek – dzień szósty.
Oto Słowo Boże.

Czytanie z Listu do Rzymain
Liczę bowiem, że teraźniejszych cierpień nie można stawiać na równi z mającą nastąpić chwałą, która zostanie w nas objawiona. Stworzenie przecież z wytrwałością oczekuje objawienia synów Boga, gdyż zostało poddane marności nie z własnej woli, lecz przez Tego, który je poddał, w nadziei, że również ono będzie wyzwolone z niewoli rozkładu do wolności chwały dzieci Boga. Wiemy bowiem, że aż dotąd całe stworzenie wzdycha i rodzi w bólach. I nie tylko ono, lecz również my sami, którzy mamy pierwsze plony Ducha, wzdychamy, oczekując usynowienia, odkupienia naszego ciała. W nadziei przecież zostaliśmy zbawieni. Nadzieja zaś, którą się widzi, nie jest już nadzieją, bo jak można się spodziewać tego, co się widzi? Jeśli jednak spodziewamy się tego, czego nie widzimy, to z wytrwałością tego oczekujemy.
Oto Słowo Boże.


Po śpiewie Alleluja przeczytano Ewangelię
Obrazek
Czytanie z Ewangelii Mateusza
Dlatego mówię wam: Nie martwcie się o swoje życie, co będziecie jeść i pić, ani o swoje ciało, w co się ubierzecie. Czy życie nie znaczy więcej niż jedzenie, a ciało niż ubranie? Popatrzcie na ptaki pod niebem, nie sieją ani nie zbierają plonów i nie gromadzą w spichlerzach, a wasz Ojciec, który jest w niebie, karmi je. Czy nie jesteście cenniejsi niż ptaki? Kto z was, martwiąc się, może przedłużyć własne życie choćby o jeden dzień? A o ubranie dlaczego się martwicie? Zwróćcie uwagę na lilie polne, jak wzrastają. Nie pracują ani nie przędą, a mówię wam, że nawet Salomon w całej swojej chwale nie był tak ubrany, jak jedna z nich. Jeśli więc roślinę polną, która dzisiaj jest, a jutro zostanie wrzucona do pieca, Bóg tak przyodziewa, to czy nie o wiele bardziej was, ludzie małej wiary? Dlatego nie martwcie się, mówiąc: Co będziemy jeść? Co będziemy pić? W co mamy się ubrać? O to wszystko zabiegają poganie. Wasz Ojciec w niebie zna bowiem wszystkie wasze potrzeby. Szukajcie więc najpierw Królestwa Boga i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane. Nie martwcie się o dzień jutrzejszy, bo jutro zatroszczy się samo o siebie. Każdy dzień ma dość własnego utrapienia.
Oto Słowo Boże.

Następnie Patriarcha Kościoła przeszedł do wygłoszenia homilii na dzisiejszy dzień

Obrazek
Umiłowani w Chrystusie Panu, Bracia i Siostry!

Słowa Księgi Rodzaju, które dziś słyszymy, otwierają przed nami majestatyczną panoramę powstania wszechświata. Wielu współczesnych ludzi stawia pytanie: jak pogodzić ten opis z ustaleniami nauki? Jako Kościół Chrześcijański Patriarchatu Walencji odpowiadamy jasno: wiara nie wyklucza racjonalności, a nauka nie musi wykluczać Boga. Biblijny opis stworzenia nie jest podręcznikiem fizyki czy biologii, lecz genialnym poematem pełnym symboli. Siedem dni stworzenia to nie chronologiczne godziny, lecz obraz porządku, celowości i Bożej mądrości, która wyprowadza kosmos z chaosu. Wiara daje nam odpowiedź na pytanie „dlaczego?”, podczas gdy nauka wyjaśnia nam „jak?”. Obie te drogi, niczym dwa skrzydła, wznoszą ludzki umysł ku kontemplacji Prawdy.
Święty Paweł w Liście do Rzymian dopowiada do tego obrazu ważną nutę. Widzi on, że stworzenie – choć z natury dobre – obecnie „jęczy i wzdycha w bólach rodzenia”. To niezwykle głęboka intuicja. Świat jest w procesie, jest niegotowy, zraniony przez grzech i niedoskonałość. Ale Paweł nie zostawia nas w rozpaczy – wskazuje na nadzieję. To cierpienie nie jest daremne; jest bólem rodzenia się nowej chwały.
Dlatego w Ewangelii Chrystus wzywa nas do zdumiewającej postawy: „Nie martwcie się!”. Spójrzcie na lilie polne, spójrzcie na ptaki nieba. Jezus nie namawia nas do lenistwa czy ignorancji wobec problemów. On wzywa nas do hierarchii wartości. Martwienie się jest formą braku zaufania do Stwórcy, który nadał światu sens. Szukanie najpierw Królestwa Bożego to uznanie, że jeśli nasze serca będą nastrojone na Boży pokój, to i nasze działanie w świecie nabierze właściwego rytmu.

Drodzy Bracia i Siostry, to wezwanie do ufności i pokoju jest nam dziś szczególnie potrzebne. Z niepokojem spoglądamy na mapę Pollinu, gdzie konflikty i napięcia rozdzierają braterskie narody. Jako chrześcijanie nie możemy stać obok obojętnie. Modlimy się dziś gorąco o pokój, o opamiętanie dla tych, którzy trzymają ręce na rękojeściach mieczy, i o mądrość dla dyplomatów.
W tym duchu jedności i budowania mostów, bezpośrednio po tej świętej liturgii, wraz z Jego Królewską Mością, wyruszymy w podróż do Rusowii. Weźmiemy udział w historycznym wydarzeniu – Koronacji Cesarzowej Imperium Rusowskiego. Nasza obecność tam, po niedawnym uczestnictwie w intronizacji Patriarchy Rusowii, jest znakiem, że Patriarchat Walencji i Królestwo Skarlandu pragną być siewcami zgody. Jedziemy tam, by w imieniu nas wszystkich prosić o Boże błogosławieństwo dla nowej Cesarzowej i o pokój, który musi stać się fundamentem naszej części świata.
Gdy będziemy spożywać ten Chleb Niebieski przy Stole Pańskim, prośmy Stwórcę, by odnowił oblicze ziemi. Abyśmy potrafili patrzeć na świat z taką ufnością, z jaką ptaki podrywają się do lotu, wiedząc, że Ojciec Niebieski o nas pamięta.
Amen.



Wyznajmy naszą wiarę.
Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen

W mocy Ducha i w jedności z Chrystusem módlmy się do Ojca.
Wszechmogący Boże, nasz Niebieski Ojcze,
który przez Syna swego, Jezusa Chrystusa, obiecałeś wysłuchać nas, gdy wiarą się modlimy:

Umocnij naszego Patriarchę i cały Twój Kościół w służbie Chrystusowi,
aby ci, którzy wyznają Twoje imię, zjednoczyli się w Twojej prawdzie, żyli wspólnie w Twojej miłości i objawiali Twoją chwałę na świecie. Ciebie Prosimy.

Wysłuchaj nas Panie.
Błogosław i kieruj Norberta Catalana, naszego Króla;
obdarz mądrością wszystkich sprawujących władzę;prowadź ten i wszystkie narody drogami sprawiedliwości i pokoju, abyśmy wzajemnie się szanowali i dążyli do wspólnego dobra. Ciebie Prosimy.

Wysłuchaj nas Panie.
Pociesz i uzdrów wszystkich cierpiących w ciele, umyśle lub duchu, obdarz ich odwagą i nadzieją w trudnościach; przywróć im radość Twego zbawienia. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.
Czuwaj nad wspólnotą mikroświata i ich uczestników, wzmacniaj nas. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.


Następuje przygotowanie do przystąpienia do dalszych części ceremonii, do ołtarza przyniesione zostają wino i chleb, Patriarcha wznosi ciche modlitwy w czasie gdy chór śpiewa. Chór śpiewa łaciński hymn, podczas gdy dary chleba i wina są przygotowywane na ołtarzu



Obrazek
Patriarcha unosi kielich z winem i patenę z chlebem ponad ołtarz i ukazuje je zgromadzonemu ludowi. Następnie wierni odmawiają Modlitwę Pańską i nastąpiło łamanie chleba ze wspomnieniem słów Chrystusa z ostatniej wieczerzy, Patriarcha i duchowni rozdali wino i chleb wiernym układającym się w kolejkę aby przystąpić do tego misterium. Podczas rozdawania chleba i wina rozbrzmiewały organy.

Następnie Patriarcha podszedł do centrum głównego ołtarza i wyśpiewał:
Ojcze niebieski, dziękujemy Ci, że nakarmiłeś nas tym duchowym pokarmem. Spraw, abyśmy żyli dla Twojej chwały. Amen.


Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serc waszych. A błogosławieństwo Boga wszechmogącego, Ojca, Syna i Ducha Świętego, niech spoczywa na was zawsze. Amen.
Idźcie w pokoju Chrystusa.

Bogu niech będą dzięki


Obrazek

Po nabożeństwie wierni zgromadzili się razem przed Katedrą aby wspólnie świętować resztę dnia we wspólnocie.
Obrazek (+) El mas reverend Juan de la Cerda, Siervo de los Siervos de Dios, Patriarca de la Iglesia Cristiana del Patriarcado de Valencia,
Sumo Pontífice, Obispo Universal etc.
- Sekretarz Spraw Wewnętrznych Królestwa Skarlandu
- Gubernator Królewski Korony Królestwa Wschodniej Estelli
- Wykładowca w Instytucie Prawa i Administracji na de la Real Academia de Skarland.
ObrazekObrazek
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Catedral Metropolitana de Cristo Rey de Elche”